Wygrany sprzeciw od nakazu zapłaty

  • Autor wątku Autor wątku Copacabana
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

Copacabana

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2014
Odpowiedzi
4
Dzień Dobry,

chciałby się poradzić w następującej sprawie. Wspólnota Mieszkaniowa złożyła do Sądu pozew o nakaz zapłaty rzekomego zadłużenia w płatnościach zaliczek. Sporządziłem sprzeciw od nakazu zapłaty. odbyły się trzy rozprawy w Sądzie. Po kilku miesiącach Sąd wydał wyrok odrzucając pozew Wspólnoty. Ponieważ wspólnota nie złożyła odwołania, zażalenia itp. wyrok uprawomocnił się.
Po kilku miesiącach ta sama Wspólnota znów wysyłała mi wezwanie do zapłaty tego samego długu, co do którego złożyła pozew i przegrała.
Proszę o poradę co mam teraz zrobić, aby Wspólnota wreszcie 'wykasowała" moje zadłużenie.
 
Dokładnie jest tak: "Sąd ABC po rozpatrzeniu na rozprawie sprawy X przeciwko Y o zapłatę, oddala powództwo."
 
Sąd oddalił, rozpatrzenie było merytoryczne, kolejne powództwa o to samo korzystają już z powagi rzezcy osądzonej - o ile aktualne powództwo dotyczy tego samego zadłuzenia....
 
Przepraszam ale nie bardzo rozumiem. Nie ma kolejnego powództwa, jest zwykłe pismo z wezwaniem do zapłaty (tak jakby żadnej sprawy w Sądzie nie było). Wspólnota, a ściślej administrator (bo to on wysyła pisma), po prostu żąda uregulowania zadłużenia. Moim zdaniem, skoro Sąd oddalił pozew, uzasadniając że Wspólnota nie przedstawiła dowodów na to że jestem im cos winien, powinna zadłużenie "skasować" z konta lokalu. Ale może się mylę.
 
Nie znając szczegółowo stanu faktycznego,pozwolę sobie jedynie na nakreślenie takiej drogi postepowania: odpisać iż pomiedzy stronami, w zakresie jego roszczenie zapadło orzeczenie sądowe i nie ma on podstaw do wzywania po raz kolejny do zapłaty skoro sprawa została rozstrzygnięta.
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję za odpowiedź. Tak zrobię.
 
Powrót
Góra