K
KamilRzym
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2019
- Odpowiedzi
- 27
Witam,
Chciałbym wstępnie zasięgnąć informacji zanim wybiorę się do kancelarii, czego mogę się spodziewać w mojej sytuacji.
W skrócie się postaram opisać.
Mam z partnerką z którą żyje w związku nieformalnym dwójkę dzieci. Syn 4 lata i syn 1 rok. Miesiąc temu "Partnerka" oznajmiła mi, że kogoś poznała, i że to już koniec i że są razem. Dobra niech jej będzie.
Ja posiadam mieszkanie własnościowe 3 pokojowe, a moja EX połowę domu też własnościowe.
Problem w tym, że EX ma "faceta" który na stałe mieszka w Niemczech ( nie wnikajmy w ich relacje).
Oznajmiła mi, że chce na stałe tam do niego wyjechać do Niemiec pod granicę Holenderską - 1 100 km od obecnego adresu zamieszkania itp itd.
Ogólnie ona jest zaślepiona chyba "tą relacją" i nie myśli racjonalnie.
Nie wiem nie wnikam, ja sobie nie wyobrażam, żeby tak o mogła mi zabrać 2 moich dzieci, mało tego oboje mamy bardzo dobrą opinię wśród "sąsiadów" w sensie, że jesteśmy normalną bezkonfliktową rodzina, a szczególnie jeśli chodzi o moją osobę ja mam tutaj bardzo dobrą opinię i bardzo dużo ludzi tutaj po sąsiedzku mnie szanuje, bo jestem pracowity, wielu ludzi przychodzi do mnie o poradę ( budowlanka, te sprawy ) - chodzi mi i o dam fakt jako człowiek, że nie ma powodów aby mi zabrać jakieś prawa rodzicielskie itp.
Ogólnie czy ktoś był w podobnej sytuacji? Czego mogę się spodziewać jeśli chodzi o jej wyjazd na Niemcy? Ja ogólnie jej w prost powiedziałem, że nie dam jej zgody na wyjazd na STAŁE na Niemcy i oddelegowanie mnie od dzieci. Straszy mnie sądem i w ogóle, ale że chce się niby dogadać...
Zanim się wybiorę do porządnej kancelarii obrać jakaś strategie, chciałbym się po prostu rozeznać czego w ogóle mogę się spodziewać????
Chciałbym wstępnie zasięgnąć informacji zanim wybiorę się do kancelarii, czego mogę się spodziewać w mojej sytuacji.
W skrócie się postaram opisać.
Mam z partnerką z którą żyje w związku nieformalnym dwójkę dzieci. Syn 4 lata i syn 1 rok. Miesiąc temu "Partnerka" oznajmiła mi, że kogoś poznała, i że to już koniec i że są razem. Dobra niech jej będzie.
Ja posiadam mieszkanie własnościowe 3 pokojowe, a moja EX połowę domu też własnościowe.
Problem w tym, że EX ma "faceta" który na stałe mieszka w Niemczech ( nie wnikajmy w ich relacje).
Oznajmiła mi, że chce na stałe tam do niego wyjechać do Niemiec pod granicę Holenderską - 1 100 km od obecnego adresu zamieszkania itp itd.
Ogólnie ona jest zaślepiona chyba "tą relacją" i nie myśli racjonalnie.
Nie wiem nie wnikam, ja sobie nie wyobrażam, żeby tak o mogła mi zabrać 2 moich dzieci, mało tego oboje mamy bardzo dobrą opinię wśród "sąsiadów" w sensie, że jesteśmy normalną bezkonfliktową rodzina, a szczególnie jeśli chodzi o moją osobę ja mam tutaj bardzo dobrą opinię i bardzo dużo ludzi tutaj po sąsiedzku mnie szanuje, bo jestem pracowity, wielu ludzi przychodzi do mnie o poradę ( budowlanka, te sprawy ) - chodzi mi i o dam fakt jako człowiek, że nie ma powodów aby mi zabrać jakieś prawa rodzicielskie itp.
Ogólnie czy ktoś był w podobnej sytuacji? Czego mogę się spodziewać jeśli chodzi o jej wyjazd na Niemcy? Ja ogólnie jej w prost powiedziałem, że nie dam jej zgody na wyjazd na STAŁE na Niemcy i oddelegowanie mnie od dzieci. Straszy mnie sądem i w ogóle, ale że chce się niby dogadać...
Zanim się wybiorę do porządnej kancelarii obrać jakaś strategie, chciałbym się po prostu rozeznać czego w ogóle mogę się spodziewać????