M
mała1984
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2014
- Odpowiedzi
- 8
Witam.
Wychodzę ze spółki - przez rok rozkręcałam lokal gastronomiczny - pracowałam nieraz codziennie, na barze, za kucharzy, do końca 7miesiąca ciązy.. To była moja jedyna praca i forma wypłaty, bo spółka dopiero niedawno zaczęła przynosić zyski. A wspólnicy mają inne źródło dochodu, więc bywali tam max 3 dni w tygodniu.
Rozstaje się ze wspólnikami, robimy rozliczenie.. i wspólnicy chcą odjąć całe moje wynagrodzenie od wkładu - gdyż przysługuje mi tylko udział od zysku i strat, a nie wynagrodzenie..
Mają rację i faktycznie nic mi się nie należy, nawet jeśli pracowałam za kogoś, komu musielibyśmy wypłacić wynagrodzenie??
Wychodzę ze spółki - przez rok rozkręcałam lokal gastronomiczny - pracowałam nieraz codziennie, na barze, za kucharzy, do końca 7miesiąca ciązy.. To była moja jedyna praca i forma wypłaty, bo spółka dopiero niedawno zaczęła przynosić zyski. A wspólnicy mają inne źródło dochodu, więc bywali tam max 3 dni w tygodniu.
Rozstaje się ze wspólnikami, robimy rozliczenie.. i wspólnicy chcą odjąć całe moje wynagrodzenie od wkładu - gdyż przysługuje mi tylko udział od zysku i strat, a nie wynagrodzenie..
Mają rację i faktycznie nic mi się nie należy, nawet jeśli pracowałam za kogoś, komu musielibyśmy wypłacić wynagrodzenie??