wykasowane nielegal. gry

  • Autor wątku Autor wątku rrobo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

rrobo

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2010
Odpowiedzi
22
1.Jak jest z nielegalnymi grami tzn. ściągniętymi z sieci+crack i wykasowanymi z komputera czy nadal podlegam ew. karze czy już nie?
Jak tak to co można zrobić żeby w razie "W" tej kary nie ponieść.
2. Czy jeśli pobierałem jakiś plik z sieci p2p ale w 20% ściągania wykasowałem dane to też podlegam jakieś karze?
 
1. Zależy czy udowodni Ci się, że ową grę miałeś zainstalowaną - wielu już próbowało formatowania (tego "standardowego") i walenia w dysk kamieniem i nie udało im się wszystkiego ukryć. Te forum nie podaje informacji jak obejść prawo lub uniknąć odpowiedzialności karnej.
2. Zależy jaki to był plik i od kogo go ściągałeś. Generalnie od znajomych, rodziny itp. możesz ściągać wszystkie pliki prócz programów komputerowych (do których zaliczają się również gry) - w tym przypadku nikt nie popełnia przestępstwa. Kiedy ściągasz od nieznajomego (nadal nie liczą się tutaj programy) to Ty nie popełniasz przestępstwa, popełnia je osoba rozpowszechniająca. Kiedy ściągasz program komputerowy to nie ma znaczenia czy ściągasz od rodziny, znajomych itp. czy od nieznajomego - i ściągający i rozpowszechniający popełniają przestępstwo. Wszystko to zakładając, że osoba rozpowszechniająca nie posiada autorskich praw majątkowych lub zgody właściciela tych praw do danego pliku. Nie jest na obecną chwilę ustalone czy pobranie programu komputerowego ale tylko w części jest już przestępstwem czy też nie - jedni specjaliści od prawa mówią, że tak a inni, że nie. Gdy uznać, że jest to przestępstwo to pobranie 20% a potem wykasowanie będzie przestępstwem bo te 20% pojawiło się już na komputerze wbrew prawu.
 
A ktoś może wie na jakiej zasadzie działa "policja" bo jakoś musza namierzać, czy to jest tam że dystrybutor danej gry czy programy wychodzi z inicjatywą że działam na ich szkodę i przekazuje policji moje "dane"
 
rrobo napisał:
1.Jak jest z nielegalnymi grami tzn. ściągniętymi z sieci+crack i wykasowanymi z komputera czy nadal podlegam ew. karze czy już nie?J
Tak. Kilka elementów tu jest, dopóki nie zajdzie przedawnienie naruszeń:
  • kopiowanie programu komputerowego bez uprawnień;
  • korzystanie z programu komputerowego bez uprawnień;
  • obchodzenie skutecznych zabezpieczeń technicznych, którymi zabezpieczony był program komputerowy.
A ktoś może wie na jakiej zasadzie działa "policja" bo jakoś muszą namierzać, czy to jest tam że dystrybutor danej gry czy programy wychodzi z inicjatywą że działam na ich szkodę i przekazuje policji moje "dane"
w zależności od sytuacji podejmują działania na wniosek uprawnionego (producent, dystrybutor, licencjobiorca, etc...). Dane osobowe otrzymują od usługodawców Internetowych.
 
to chyba osoby która pobrała 1 grę i wykasowała nie będą ścigać wolą tych co wysyłają dużo więcej (chyba) mam rację ?
 
właścicielem praw autorskich jest w tym przypadku producent, więc przedawnienie dla roszczeń z powództwa cywilnego to będzie trzy lata, zaś dla roszczeń z powództwa karnego 5 lub 10 lat, w zależności od kwalifikacji czynu.
 
w przypadku kradzieży programów (art. 278 &2 KK ) wniosek (lub jego brak) producenta oprogramowania czy właściciela praw autorskich nie ma znaczenia....
 
Panowie, no ale czytałem kiedyś artykuł , że jak sam wykasuje to jest ok, bo to tzw czynny żal. Co innego jak mu policja znajdzie to na dysku zainstalowane. A tak, to kara bardzo mała albo wcale.
 
a jeśli np.: ściągnę grę i po tygodniu kupię oryginał to mogą się mnie o coś czepiać ?
 
rrobo napisał:
a jeśli np.: ściągnę grę i po tygodniu kupię oryginał to mogą się mnie o coś czepiać ?
Tak. To tak jakby ukradło się telewizor a potem wróciło do sklepu i kupiło ten sam model czyli najpierw uzyskało się nielegalnie a potem legalnie (zresztą przestępstwo dotyczące uzyskania wbrew prawu programu komputerowego jest z tego co pamiętam "podpięte" w kodeksie karnym do przestępstwa kradzieży). Wszelkie tłumaczenia, że np. ściąga się grę aby ją przetestować a potem kupić w sklepie nic nie dają.
 
ale w 2 stronę działa tzn najpierw kupuje potem ściągam bo to chyba robi za kopie zapasową tak słyszałem?
druga sprawa mianowicie jak gra już została wycofana ze sprzedaży to można ją ściągać?
 
rrobo napisał:
ale w 2 stronę działa tzn najpierw kupuje potem ściągam bo to chyba robi za kopie zapasową tak słyszałem?
Tak. Ale to ma być kopia zapasowa zrobiona z nośnika, który posiadamy (lub posiadaliśmy). W przypadku programów komputerowych wszystko "kręci się" wokół jednego konkretnego egzemplarza, który zakupiliśmy (lub ogólnie: w którego posiadanie legalnie weszliśmy - bo można też przecież grę wygrać w konkursie lub dostać w prezencie). Jeśli zakupimy egzemplarz programu a potem ściągniemy ten program to nie będzie to ten sam egzemplarz (chyba, że sami umieścimy program gdzieś na osobistym serwerze, do którego tylko my mamy dostęp i to będzie program z tej płyty, którą posiadamy - wtedy będzie ok i będzie można ściągnąć). W przypadku programów komputerowych nie działają prawa wynikające z dozwolonego użytku osobistego (ostatnia część rozdziału 3 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych) tylko trochę inne prawa zawarte w rozdziale 7 UOPAiPP.
rrobo napisał:
druga sprawa mianowicie jak gra już została wycofana ze sprzedaży to można ją ściągać?
Nie. To też jest kolejny częsty mit, że skoro czegoś nie ma już w sprzedaży, oficjalnej dystrybucji (np. albumy muzycznego, filmu czy gry komputerowej) to producent (który jest najczęściej właścicielem autorskich praw majątkowych) nic nie traci i dlatego można rozpowszechniać i ściągać. W przypadku muzyki czy filmów producent nadal trafi bo nie zarabia wtedy na licencjach, które mógłby dawać a w przypadku gier no to już jakoś tak się złożyło (jednym z postulatów osób będących za liberalizacją prawa autorskiego jest właśnie możliwość swobodnego rozpowszechniania a co za tym idzie: także ściągania muzyki, filmów czy gier, których nie ma już w oficjalnej sprzedaży).
 
rrobo napisał:
ale w 2 stronę działa tzn najpierw kupuje potem ściągam bo to chyba robi za kopie zapasową tak słyszałem?
tak, jeżeli na takie działanie zezwala licencja na podstawie której rozpowszechniany jest program. W innym przypadku kopię zapasową można wykonywać jedynie wtedy, jeśli jest to niezbędne do działania posiadanego programu komputerowego - vide Art.75. ust.. p.1. - http://forumprawne.org/prawo-autorskie/137245-ustawa-z-dnia-4-lutego-1994-r-o-prawie-autorskim-prawach-pokrewnych.html.
 
Powrót
Góra