Wykluczenie darowizny ze spadku

  • Autor wątku Autor wątku PiotrusG1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

PiotrusG1

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2023
Odpowiedzi
2
Witam serdecznie
Chciałbym przedstawić pokrótce problem i uzyskać informacje jak go rozwiązać.
Rodzice a w zasadzie głównie tato przekazał mi kilka darowizn pieniężnych (oficjalnie przelewem i zgłoszone oczywiście do US). Dowiedziałem się przypadkiem, że w razie gdyby coś stało się tacie to ta darowizna powinna być podzielona na wszystkich spadkobierców, czy też jej równowartość jest odjęta od mojej części spadku.
Proszę o informację czy faktycznie tak jest. Jeśli tak to w jaki sposób mogę się zabezpieczyć przed taką sytuacją?
 
To nie chodzi oto, ze darowizna byłaby dzielona, po prostu powiększa ona kwotę zachowku jaką byś musiał zapłacić innym spadkobiercom.
Nie masz jak się zabezpieczyć bo jest to fakt. A zakładam, że tata nie zamierza wydziedziczać pozostałych.

Oczywiście jak inni dostawali inne aktywa, udziały, ruchomości itp itd. to wszystko się im też liczy.
 
"Nie masz jak się zabezpieczyć bo jest to fakt"


A czy np testament lub umowa darowizny nie byłby zabezpieczeniem?
 
Kwestie zachowków i podziału spadku są oddzielne.

Jeśli chodzi o dział spadku (gdy będzie w ogóle co dzielić bo spadek może okazać się pusty) to darczyńca może sporządzić nawet teraz, czyli już po dokonaniu darowizn, testament w którym oświadczy że zwalnia tamte darowizny z obowiązku ich zaliczenia na schedę spadkową należną obdarowanemu lub zstępnym obdarowanego.
Z punktu widzenia interesów obdarowanego pożądane jest aby każda otrzymana przez niego darowizna była zwolniona z obowiązku jej zaliczenia na schedę spadkową.

Jeśli zaś chodzi o doliczenie darowizn do spadku, w celu obliczenia zachowków należnych spadkobiercom ustawowym, to nic już nie można w tej kwestii zmienić (po dokonaniu darowizn). Chyba że darczyńca odwoła darowizny a obdarowany je zwróci.
Bezpieczne jest przyjmowanie darowizn do wysokości własnego zachowku po darczyńcy. Nie zawsze jest to możliwe do oszacowania. Zwłaszcza na wiele lat przed śmiercią darczyńcy.
 
Paulie Gualtieri napisał:
Kwestie zachowków i podziału spadku są oddzielne.

Jeśli chodzi o dział spadku (gdy będzie w ogóle co dzielić bo spadek może okazać się pusty) to darczyńca może sporządzić nawet teraz, czyli już po dokonaniu darowizn, testament w którym oświadczy że zwalnia tamte darowizny z obowiązku ich zaliczenia na schedę spadkową należną obdarowanemu lub zstępnym obdarowanego.
Z punktu widzenia interesów obdarowanego pożądane jest aby każda otrzymana przez niego darowizna była zwolniona z obowiązku jej zaliczenia na schedę spadkową.

Jeśli zaś chodzi o doliczenie darowizn do spadku, w celu obliczenia zachowków należnych spadkobiercom ustawowym, to nic już nie można w tej kwestii zmienić (po dokonaniu darowizn). Chyba że darczyńca odwoła darowizny a obdarowany je zwróci.
Bezpieczne jest przyjmowanie darowizn do wysokości własnego zachowku po darczyńcy. Nie zawsze jest to możliwe do oszacowania. Zwłaszcza na wiele lat przed śmiercią darczyńcy.

Czy upływ czasu coś zmienia? Słyszałem, że jeśli od darowizny do śmierci spadkodawcy minęło min 10 lat to jest to już nie do ruszenia. Prawda to?
 
Art. 994 kodeksu cywilnego
§ 1. Przy obliczaniu zachowku nie dolicza się do spadku drobnych
darowizn, zwyczajowo w danych stosunkach przyjętych, ani dokonanych przed więcej
niż dziesięciu laty, licząc wstecz od otwarcia spadku, darowizn na rzecz osób
niebędących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku
.
Aby darowizna nie była doliczona do spadku to łącznie muszą być spełnione wszystkie te warunki czyli że darowizna została dokonana przed więcej niż dziesięciu laty przed śmiercią spadkodawcy oraz że osoba obdarowana nie jest spadkobiercą (testamentowym ani ustawowym) ani osobą uprawnioną do zachowku.
Nie jest dla mnie do końca jasne jak na możliwość doliczenia darowizn do spadku wpłynęła by umowa zrzeczenia się dziedziczenia ustawowego przez obdarowanego po darczyńcy (art. 1048 kc) albo odrzucenie spadku przez obdarowanego przypadającego mu z testamentu i z ustawy (art. 1020 kc). Temat "rzeka".
 
Ostatnia edycja:
Paulie Gualtieri napisał:
Nie jest dla mnie do końca jasne jak na możliwość doliczenia darowizn do spadku wpłynęła by umowa zrzeczenia się dziedziczenia ustawowego przez obdarowanego po darczyńcy (art. 1048 kc) albo odrzucenie spadku przez obdarowanego przypadającego mu z testamentu i z ustawy (art. 1020 kc).
Jeżeli spadkobierca odrzuci spadek lub zawrze umowę o zrzeczenie się dziedziczenia wtedy darowizny dokonane na jego rzecz przez spadkodawcę nie byłyby doliczane do spadku na potrzeby ustalania zachowku (pod warunkiem upływu 10 lat).
 
Doszedłem do wniosku że art. 994 § 1 jest kulawy, niepełny. To czy osoba obdarowana należała do kręgu osób potencjalnie uprawnionych do zachowku należało by badać według stanu z daty dokonania darowizny, a to czy jest dziedziczącym spadkobiercą należało by badać według stanu z daty otwarcia spadku. Wtedy nie byłoby takich niesprawiedliwych rezultatów.


Poza tym należało by wprowadzić domniemanie pozorności umowy o zrzeczenie się dziedziczenia jeżeli wskutek jej zawarcia osoby uprawnione do zachowku mają zachowki mniejsze co najmniej o 1/3.
 
Ostatnia edycja:
Z tym domniemaniem pozorności to przesadziłem... To zmieniałoby porządek dziedziczenia i stwarzałoby nadmiar pracy dla sądu stwierdzającego nabycie spadku.

Wystarczyłoby że: Jeżeli wskutek zawarcia umowy zrzeczenia się dziedziczenia osoby uprawnione do zachowku mają zachowki mniejsze co najmniej o 1/3 wtedy dolicza się do spadku darowizny otrzymane przez zrzekającego się lub jego zstępnych bez względu na upływ dziesięcioletniego terminu określonego w art. 994 § 1.
 
Powrót
Góra