A
Ania KO
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2008
- Odpowiedzi
- 1
Witam,
Piszę do Was Prawników z pewnym problemem..
Otóż, w grudniu 2006r. założyłam ze znajomą Sp.z o.o. (usługi kadrowe, finansowe) ja żadnego wkładu pieniężnego nie wnosiłam do spółki, natomiast przyszłam "na gotowe", Wspólniczka wcześniej podpisała umowę najmu lokalu itd. Ja nie mogłam podpisywać żadnych umów, zobowiązań itd.należało to do wspólniczki. Rachunek bankowy firmy również założył wspólniczka (nawet nie miałam do niego dostępu) nie wiedziałam zatem jakie mamy obroty w firmie, a jeżeli się już coś dowiedziałam to były to fikcyjne dane powiedziane przez wspólniczkę. W firmie pracowały jeszcze 3 kobiety( na czarno), które okazało się, że są zarejestrowane w UP,o tym fakcie dowiedziałam się dopiero po paru miesiącach. Kobiety te "wysłałam" na 2dniowy kurs z EFS, wypełniłam dokumenty z tym kursem związane, podpisałam umowę o kurs,jednak nie wypełniłam deklaracji o zarobkach gdyż tego nie wiedziałam. Dopiero po okresie 2 miesięcy po odbyciu kursu dowiedziałam się że osoby te pracują w Sp. "na czarno". Wspólniczka okazało się że wogóle nikogo nie zarejestrowała w ZUS-ie, wynagrodzenia nie były płatne w terminie. W trakcie trwania Sp. wspólniczka podpisała wiele umów z klientami na obsługę kadrową (którą ja wykonywałam). W pażdzierniku ub.roku zdenerwowana całą tą sytuacją postanowiłam odejść z Spółki. Część klientów chce abym ich "obsługiwała" nadal ale w ramach mojej działalności gospod. I tu pojawiają się moje pytania:
1. Co grozi mi jako wspólnikowi tej spółki za podpisanie tych umów na kurs EFS ( działałam w dobrej wierze)
2. Jakie konsekwencje mogą powstać z tyt. obsługi klientów którzy mają podpisaną umowę ze Spółką, a ja de facto wykonuję pracę ( ja jako dział.gospod.nie mam podpisanej umowy z żadną firmą ),
3. Czy w przypadku procesu sądowego Sąd może mi zarzucić działanie na szkodę spółki??
4. Czy grozi mi "coś" z Kodeksu Karnego itp.?
Dziękuje za każdą odpowiedź.A.
Piszę do Was Prawników z pewnym problemem..
Otóż, w grudniu 2006r. założyłam ze znajomą Sp.z o.o. (usługi kadrowe, finansowe) ja żadnego wkładu pieniężnego nie wnosiłam do spółki, natomiast przyszłam "na gotowe", Wspólniczka wcześniej podpisała umowę najmu lokalu itd. Ja nie mogłam podpisywać żadnych umów, zobowiązań itd.należało to do wspólniczki. Rachunek bankowy firmy również założył wspólniczka (nawet nie miałam do niego dostępu) nie wiedziałam zatem jakie mamy obroty w firmie, a jeżeli się już coś dowiedziałam to były to fikcyjne dane powiedziane przez wspólniczkę. W firmie pracowały jeszcze 3 kobiety( na czarno), które okazało się, że są zarejestrowane w UP,o tym fakcie dowiedziałam się dopiero po paru miesiącach. Kobiety te "wysłałam" na 2dniowy kurs z EFS, wypełniłam dokumenty z tym kursem związane, podpisałam umowę o kurs,jednak nie wypełniłam deklaracji o zarobkach gdyż tego nie wiedziałam. Dopiero po okresie 2 miesięcy po odbyciu kursu dowiedziałam się że osoby te pracują w Sp. "na czarno". Wspólniczka okazało się że wogóle nikogo nie zarejestrowała w ZUS-ie, wynagrodzenia nie były płatne w terminie. W trakcie trwania Sp. wspólniczka podpisała wiele umów z klientami na obsługę kadrową (którą ja wykonywałam). W pażdzierniku ub.roku zdenerwowana całą tą sytuacją postanowiłam odejść z Spółki. Część klientów chce abym ich "obsługiwała" nadal ale w ramach mojej działalności gospod. I tu pojawiają się moje pytania:
1. Co grozi mi jako wspólnikowi tej spółki za podpisanie tych umów na kurs EFS ( działałam w dobrej wierze)
2. Jakie konsekwencje mogą powstać z tyt. obsługi klientów którzy mają podpisaną umowę ze Spółką, a ja de facto wykonuję pracę ( ja jako dział.gospod.nie mam podpisanej umowy z żadną firmą ),
3. Czy w przypadku procesu sądowego Sąd może mi zarzucić działanie na szkodę spółki??
4. Czy grozi mi "coś" z Kodeksu Karnego itp.?
Dziękuje za każdą odpowiedź.A.