Wykonanie serwisu internetowego o dużym obciążeniu

  • Autor wątku Autor wątku pion
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pion

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2010
Odpowiedzi
21
Witam!

Jestem nowy na forum więc serdecznie wszystkich witam.

Zwracam się do Was z prośbą o poradę. Wykonałem serwis internetowy, który pracuje pod sporym obciążeniem. Główną przyczyną tego faktu jest duża baza danych (ponad 40GB). Kluczowym zadaniem owego serwisu jest wyszukiwanie danych w bazie danych. Problem w tym, że aktualnie takie wyszukiwanie wykonuje się średnio 3-4 minuty czyli bardzo długo. Winę za to ponosi z pewnością zaplecze techniczne, którym dysponuje ów serwis. Wynikiem tego jest fakt, że serwis w zasadzie nie spełnia swojej roli gdyż użytkownicy nie będą czekać X minut na pojawienie się danych.

Moje pytanie jest następujące: czy zleceniodawca może zarzucić mi wobec tego, że serwis działa nieprawidłowo, jest źle napisany i domagać się usunięcia "usterki"?

Może podam jeszcze kilka faktów, które mogą okazać się przydatne:
  • Serwer, na którym został postawiony serwis został wybrany przez zleceniodawcę (w umowie mam zapis w stylu "zainstalowanie serwisu na podanym serwerze").
  • Zleceniodawca to osoba na co dzień zajmująca się serwisami internetowymi więc z pewnością zdaje sobie sprawę z tego, że taki serwis (z tak dużą bazą danych) to nie kolejna strona-wizytówka tylko serwis potrzebujący dobre zaplecze techniczne.
  • W umowie nie mam żadnej klauzuli dotyczącej wydajności tj. że wyniki wyszukiwania powinny pojawiać się maksymalnie po np. 30 sekundach.
  • Od strony programistycznej jestem przekonany, że wszystko jest napisane poprawnie, czas oczekiwania na dane wynika z ogromu danych do sprawdzenia, a nie z nieoptymalnego oprogramowania.

Ze zleceniodawcą uzgodniłem czas oraz kwotę modyfikacji, która pozwoliłaby na "przyspieszenie" wyszukiwania (wyszukiwanie danych w tle oraz powiadomienie o zakończeniu wyszukiwania na e-mail) ale niestety nie bardzo mam czas tym się zająć więc chciałbym po prostu powiedzieć "dziękuję". Obawiam się jednak, czy zleceniodawca nie zmieni swego stanowiska zarzucając mi złe wykonanie serwisu i żądając jego poprawy. Jak już wspomniałem na początku: na chwilę obecną serwis w zasadzie nie nadaje się do publikacji i udostępnienia użytkownikom. Po prostu jego kluczowa funkcjonalność działa bardzo wolno.

Pozdrawiam i liczę na pomoc, sugestie, porady.
pion
 
W pewnym sensie zaprzecza Pan sam sobie w pierwszej kolejności pisząc, że powolna praca serwisu jest wynikiem dużej ilości danych do przeanalizowania, a nie nieoptymalnemu oprogramowaniu. W dalszej części Pan podaje, że pewne zmiany przyspieszą wyszukiwanie. Taka linia obrony jest bardzo zawiła i nieskuteczna.
W świetle prawa bronic się Pan nie będzie musiał, ponieważ w/g podanych danych, zleceniodawca nie może Panu zarzucić wykonania usługi niezgodnie z umową, gdyż umowa ta nie określała żadnych wytycznych odnośnie prędkości pracy serwisu. Jest jednak haczyk - jeżeli zleceniodawca będzie w stanie ustalić, że istnieją inne, dostępne metody, których mógł Pan użyć dla napisania lepiej działającego oprogramowania, to może próbować podważyć umowę. To są zawiłe sprawy.
Od siebie dodam, że czasami próbujemy się kurczowo trzymać litery prawa, a zapominamy o tym, że to, jak wykonaliśmy naszą pracę określa, jakim jesteśmy fachowcem. Zła opinia w branży może poczynić o wiele więcej szkód, aniżeli dodatkowe obarczenie obowiązkiem, związane z napisaniem poprawki zarówno dla zadowolenia klienta, jak i własnej satysfakcji, oraz dobrej opinii na przyszłość.
 
MS_PL napisał:
W pewnym sensie zaprzecza Pan sam sobie w pierwszej kolejności pisząc, że powolna praca serwisu jest wynikiem dużej ilości danych do przeanalizowania, a nie nieoptymalnemu oprogramowaniu. W dalszej części Pan podaje, że pewne zmiany przyspieszą wyszukiwanie. Taka linia obrony jest bardzo zawiła i nieskuteczna.
Źle zostałem zrozumiany. Owe wprowadzone zmiany nie przyspieszą w żaden sposób wyszukiwania. Jedyne co się osiągnie to fakt, że użytkownik będzie mniej poirytowany. Aktualnie (upraszczając) klika "Szukaj", czeka 3 minuty, otrzymuje wynik wyszukiwania. Po zmianach będzie klikał "Szukaj", zadanie wyszukiwania zostanie dodane do kolejki, a gdy uzyskany zostanie wynik wyszukiwania użytkownik otrzyma maila "Uzyskano wyniki wyszukiwania". W żaden sposób nie jest to więc zmiana poprawiająca wydajność, a jedynie "maskowanie" wolnego działania. Jeżeli byłaby możliwość przyspieszenia działania systemu to już dawno bym to zrobił. Tak jak wspomniałem na początku: moim zdaniem z mojej strony wszystko jest jak najbardziej w porządku, nie mogę sobie zarzucić odstawienia fuszerki w wyniku której zachodzą opisywane problemy.

Jak więc w tym świetle wygląda ta sprawa?
 
A tak na prawdę, to co to ma wspólnego z Prawem Pracy?
 
Fakt, lepszym działem byłby "Nowe technologie".
 
pion napisał:
Źle zostałem zrozumiany. Owe wprowadzone zmiany nie przyspieszą w żaden sposób wyszukiwania. Jedyne co się osiągnie to fakt, że użytkownik będzie mniej poirytowany. Aktualnie (upraszczając) klika "Szukaj", czeka 3 minuty, otrzymuje wynik wyszukiwania. Po zmianach będzie klikał "Szukaj", zadanie wyszukiwania zostanie dodane do kolejki, a gdy uzyskany zostanie wynik wyszukiwania użytkownik otrzyma maila "Uzyskano wyniki wyszukiwania". W żaden sposób nie jest to więc zmiana poprawiająca wydajność, a jedynie "maskowanie" wolnego działania. Jeżeli byłaby możliwość przyspieszenia działania systemu to już dawno bym to zrobił. Tak jak wspomniałem na początku: moim zdaniem z mojej strony wszystko jest jak najbardziej w porządku, nie mogę sobie zarzucić odstawienia fuszerki w wyniku której zachodzą opisywane problemy.

Jak więc w tym świetle wygląda ta sprawa?

Sprawa wygląda tak, jak napisałem powyżej. Jeżeli zleceniodawca nie jest w stanie wykazać zaniedbania z Pana strony, które to mogłoby czynić wykonaną usługę niezgodna z umową, to nie ma się Pan czego obawiać. Pan, jako specjalista w swojej branży, najlepiej się w tej kwestii orientuje. Proszę jednak pamiętać, że jeżeli było to duże zlecenie i za znaczne pieniądze, to zleceniodawca może zechcieć skorzystać z opinii rzeczoznawcy.
 
Powrót
Góra