Finister napisał:
pisać do sądu o określenie w jaki dzień tygodnia osoba ma się stawiać.
To zawsze można. Tylko mnie słabo interesuje wyznaczenie konkretnego dnia tygodnia przez sąd. To już zrobiła Policja, a ja chciałbym zrobić jednorazowy, incydentalny wyjątek.
W komentarzach do 275 kpk mówi się, że "Obowiązek ten (dozór) powinien być ustalany z uwzględnieniem warunków życia podejrzanego (oskarżonego), i to w taki sposób, by nie uniemożliwiał mu lub w istotny sposób nie utrudniał normalnego życia."
Sąd już wyraził swoją wolę w tej mierze, określając tylko częstotliwość (jeden raz w tygodniu) meldunków, nie stosując nawet konkretnego interwału (np. co 7 dni) pomiędzy meldunkami.
Pytam o to tylko dlatego, że w najbliższą środę wypada 1. dzień Świąt Bożego Narodzenia, w który zawsze wyjeżdżałem wcześnie rano do najbliższej rodziny mieszkającej ok. 300 km od miejsca mojego zamieszkania. Wracam zawsze późnym wieczorem tego samego dnia.
Pytanie w zasadzie brzmi: czy oficer dyżurny może się uprzeć, że musi to być środa? I to raczej na zasadzie "nie, bo nie", ponieważ nie widzę, w świetle treści postanowienia sądu, konieczności uporu przy środzie. A byłoby to wszakże "w istotny sposób utrudnienie normalnego życia".
I, tak, wiem, że to najpewniej kwestia dobrej woli oficera dyżurnego indagowanego w tej mierze. Tylko, co, jeśli jej nie będzie? Przy założeniu maksymalizacji starań z mojej strony.
BTW - nie zdążę uzyskać od sądu żadnego rozstrzygnięcia do najbliższej środy.