P
pphunarcyzp
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2009
- Odpowiedzi
- 1
Wyjaśnię o co mi chodzi:
Moja żona ma zdobyte polskie uprawnienia hipoterapii tzn. jest terapeutą osób niepełnosprawnych na koniach. Przetłumaczyła je na angielskie. Chciała by wykonywać swój zawód w uk, tylko żeby wykonywać ten zawód w w uk potrzebne jest ubezpieczenie które kosztuje fortunę (jak do tej pory nie znaleźliśmy wogóle firmy ubezpieczeniowej która by zechciała dać ubezpieczenie oprócz tego trzeba spełniać tysiące innych przepisów dotyczących bezpieczeństwa)
Poza tym w uk nie znaleźliśmy żadnego ośrodka hipoterapii żeby dowiedzieć się jak to funkcjonuję , (naprawdę szukaliśmy i pytaliśmy wszędzie , nie wiedzieli nawet w NHS).
Więc pomyśłałem sobie że może lepiej łatwiej i taniej będzie otworzyć polski ODZIAŁ w uk.
Wydaje mi się że chyba nie do końca są urególowane przepisy prawa międzynarodowego i w związku z tym myślałem o przeskoczeniu tych wszystkich przepisów również tak żeby anglicy nie mogli się czepiać. Bo skoro jesteśmy w Unii Europejskiej to może mógłbym zrobić tak :
myślałem o tym by dogadać się z kimś kto ma hipoterapię w Polsce, żeby zatrudnił moją żonę a ona działała by na terenie uk jako Polska firma (oddział) wykonująca usługi hipioterapii ? czy ma to sens ? No bo zdaża się że dzieci wyjeżdzają na różne turnusy, rehabilitację do innych krajów czyż nie ?
No bo jak mogę otworzyć hipoterapię w uk skoro żadna firma nie chce mnie ubezpieczyć a jeśli ją znajdę to podejrzewam że ubezpieczenie będzie przewyższało wszelki dochód. Nie mówiąc już o spełnianiu ich "safty" kontrolach możliwych z cancil itd. itd.
Poza tym sami anglicy nie do końca wiedzą jak się za to zabrać.
Wdzięczny będę za jakąś informację
Moja żona ma zdobyte polskie uprawnienia hipoterapii tzn. jest terapeutą osób niepełnosprawnych na koniach. Przetłumaczyła je na angielskie. Chciała by wykonywać swój zawód w uk, tylko żeby wykonywać ten zawód w w uk potrzebne jest ubezpieczenie które kosztuje fortunę (jak do tej pory nie znaleźliśmy wogóle firmy ubezpieczeniowej która by zechciała dać ubezpieczenie oprócz tego trzeba spełniać tysiące innych przepisów dotyczących bezpieczeństwa)
Poza tym w uk nie znaleźliśmy żadnego ośrodka hipoterapii żeby dowiedzieć się jak to funkcjonuję , (naprawdę szukaliśmy i pytaliśmy wszędzie , nie wiedzieli nawet w NHS).
Więc pomyśłałem sobie że może lepiej łatwiej i taniej będzie otworzyć polski ODZIAŁ w uk.
Wydaje mi się że chyba nie do końca są urególowane przepisy prawa międzynarodowego i w związku z tym myślałem o przeskoczeniu tych wszystkich przepisów również tak żeby anglicy nie mogli się czepiać. Bo skoro jesteśmy w Unii Europejskiej to może mógłbym zrobić tak :
myślałem o tym by dogadać się z kimś kto ma hipoterapię w Polsce, żeby zatrudnił moją żonę a ona działała by na terenie uk jako Polska firma (oddział) wykonująca usługi hipioterapii ? czy ma to sens ? No bo zdaża się że dzieci wyjeżdzają na różne turnusy, rehabilitację do innych krajów czyż nie ?
No bo jak mogę otworzyć hipoterapię w uk skoro żadna firma nie chce mnie ubezpieczyć a jeśli ją znajdę to podejrzewam że ubezpieczenie będzie przewyższało wszelki dochód. Nie mówiąc już o spełnianiu ich "safty" kontrolach możliwych z cancil itd. itd.
Poza tym sami anglicy nie do końca wiedzą jak się za to zabrać.
Wdzięczny będę za jakąś informację