Wykorzystanie danych i wezwanie do spłaty

  • Autor wątku Autor wątku Leatherman
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

Leatherman

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2014
Odpowiedzi
6
Dzień dobry,

Znalazłem się w sytuacji żywcem wziętej z jakiejś tragikomedii, bo firma zlapkuriera.pl podała mnie do e-sądu w sprawie długu, który ma wobec nich ktoś, kto założył konto na moje dane. To słowem wstępu, a teraz cała historia, możliwie zwięźle i szczegółowo.

Na fb wystawiłem na sprzedaż przedmiot. Zgłosił się kupujący, poprosił o dane. Cała korespondencja przebiegała pisemnie, więc jest zachowana. Powiedziałem, że nie wysyłam, ale może zamówić sobie kuriera. Kupujący - uwaga - założył na stronie ww firmy konto na moje dane, sam ze swojego konta opłacił zamówienie i wszystko wyglądało na załatwione, dopóki firma zlapkuriera.pl nie zaczęła nękać mnie mailami o dopłatę. Przypomnę, że przytępy albo nieuczciwy kupujący założył konto na moje dane. Na mój adres email przyszła wtedy informacja o założeniu konta z adnotacją, że jeśli to pomyłka, to nie mam niczego klikać. Do dziś nie kliknąłem na ŻADEN link z ich wiadomości, nie logowałem się na to konto, nie aktywowałem go w żaden sposób. Płatność za ich usługę została dokonana przez kupującego z jego konta bankowego. Zlapkuriera.pl zaczęła dręczyć mnie mailami o dopłatę. Wyjaśniłem wszystko w mailu, na co oni, dosłownie, napisali, że ich to nie obchodzi, bo konto zostało założone na moje dane, więc to ja jestem dłużnikiem. W odpowiedzi zażądałem formy pisemnej i zablokowałem ich email - jestem osobą prywatną, a nie przedsiębiorcą. Dziś dostałem informację, że wystąpili do e-sądu o nakaz zapłaty. Kupujący idiota się nie odzywa.

Czy ktoś zechciałby poradzić, co dalej? Kwota nie jest super wysoka, więc jeśli miałbym się wikłać w walkę sądową, to pewnie ją zapłacę, ale czy naprawdę muszę?
 
Załóż sobie konto na EPU
będziesz miał vwgląd w akta sprawy.
Jak przyjdzie nakaz , napiszesz sprzeciw i wyślesz listem poleconym zpo , sprawa zostanie przekazana do rozpatrzenie w rejonowym , a tyam powiesz wszystko zgodnie z prawdą .
 
Czy ktoś zechciałby poradzić, co dalej?
Sprzeciw od nakazu zapłaty.

Kwota nie jest super wysoka, więc jeśli miałbym się wikłać w walkę sądową, to pewnie ją zapłacę, ale czy naprawdę muszę?
Nie musisz. Ale oznacza to sprawę sądową, więc jak uważasz. Wygrać to wygrasz bez problemu - w sprzeciwie podnieś zarzut nienależności roszczenia. Nie udowodnią, że zakładałeś tam konto. A zapewne po prostu cofną pozew.

Tylko, jak kwota jest rzędu 50 zł, to trzeba przemyśleć, czy mimo pewnej wygranej "chce Ci się" w to bawić. Ja prywatnie uważam, że należy zawsze, nawet o złotówkę, w przeciwnym razie będą (nie tylko oni) pozywać o wyssane z palca kilka złotych hurtowo ludzi, większośc machnie ręką i zapłaci, a tysiąc takich co machnie ręką... Wiadomo.
 
Powrót
Góra