wykorzystanie moich zdjęć u innych e-sprzedających

  • Autor wątku Autor wątku feelart
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

feelart

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2008
Odpowiedzi
10
witam

znalazłem na aukcjach portalu handlowego kilka zdjęć przedmiotów, wykorzystywanych przez innych sprzedających, niektórzy z nich usunęli je już z oferty na moją prośbę, ale niektórzy niestety nie.
nie znam się jakimi artykułami mogę ich jeszcze postraszyć, byłbym wdzięczny gdyby ktos podał odpowiednio skonstruowane zdanie, które powinno odstraszyć niesprzedających i wymusić usuniecie zdjęć.

czy tak właściwie, jeśli znajde jakieś swoje zdjęcie u innych sprzedających, to mogę od razu domagać się jakiegoś odszkodowania, jakiejś zapłaty za złamanie moich praw autorskich?
 
Wykorzystywanie czyjegoś zdjęcia bez zgody autora tego zdjecia jest zabronione.

Zostały naruszone Pana prawa osobiste (np nie oznaczenie autora) - art. 78 oraz prawa majątkowe (rozpowszechnianie bez zgody) - art. 79-80, dodatkowo może taka osoba odpowiadać karnie - art. 115 i następne.

Ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych (link w sygnaturce mojej).

Można domagać się tego co jest zawarte w tych artykułach za powstałe już naruszenie, jednym z żadań ale nie jedynym jest zaprzestanie naruszenia.
 
Można domagać się tego co jest zawarte w tych artykułach za powstałe już naruszenie
mam się domagać np. fotela który sfotografowałem zupełnie innej firmie? to nie bardzo rozumiem, chodziło mi o to czy można od razu domagac sie jakiejs kwoty jako odszkodowania
 
Jakiego znów fotela? Przeczytał w ogole Pan te artykuły czy tak nie bardzo?
Art. 78.
1. Twórca, którego autorskie prawa osobiste zostały zagrożone cudzym działaniem,
może żądać zaniechania tego działania. W razie dokonanego naruszenia może
także żądać, aby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych
do usunięcia jego skutków, w szczególności aby złożyła publiczne
oświadczenie o odpowiedniej treści i formie. Jeżeli naruszenie było zawinione,
sąd może przyznać twórcy odpowiednią sumę pieniężną tytułem zadośćuczynienia
za doznaną krzywdę lub – na żądanie twórcy – zobowiązać sprawcę, aby uiścił
odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez twórcę cel społeczny

Art. 79.
1. Uprawniony, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone, może żądać
od osoby, która naruszyła te prawa:
1) zaniechania naruszania;
2) usunięcia skutków naruszenia;
3) naprawienia wyrządzonej szkody:
a) na zasadach ogólnych albo
b) poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności,
a w przypadku gdy naruszenie jest zawinione - trzykrotności
stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby
należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie
z utworu;
4) wydania uzyskanych korzyści.
2. Niezależnie od roszczeń, określonych w ust. 1, uprawniony może się domagać:
1) jednokrotnego albo wielokrotnego ogłoszenia w prasie oświadczenia odpowiedniej
treści i w odpowiedniej formie lub podania do publicznej wiadomości
części albo całości orzeczenia sądu wydanego w rozpatrywanej sprawie,
w sposób i w zakresie określonym przez sąd;
2) zapłaty przez osobę, która naruszyła autorskie prawa majątkowe, odpowiedniej
sumy pieniężnej, nie niższej niż dwukrotna wysokość uprawdopodobnionych
korzyści odniesionych przez sprawcę z dokonanego naruszenia,
na rzecz Funduszu, o którym mowa w art. 111, gdy naruszenie jest zawinione
i zostało dokonane w ramach działalności gospodarczej wykonywanej w
cudzym albo we własnym imieniu, choćby na cudzy rachunek.

Przedmiotem prawa autorskiego jest w tym wypadku nie fotel czy inny obiekt fotografowany ale zdjęcie.
 
dlaczego fotela? :)

Zakładając, że nie przenosił Pan na inną osobę majątkowych praw autorskich do swoich dzieł (lub nie udzielił Pan innej osobie wyłącznej licencji na korzystanie z pańskich dzieł), to wynagrodzenia za wykorzystywanie swoich dzieł (a więc zdjęć) może się Pan domagać w każdym przypadku, zarówno od tych osób, które na bieżąco je wykorzystują bez pozwolenia, jak i od tych, którzy wcześniej je wykorzystywali, o ile nie upłynął okres przedawnienia naruszenia. Ciekawy przykład takiej działalności ma Pan tam http://forumprawne.org/prawo-autorskie/501-pozew-za-wykorzystanie-fragmentu-mapy.html

Niezależnie, jeśli osoba naruszająca pańskie prawa nie chce zaprzestać naruszania, może Pan zgłosić naruszenie pańskich praw do firmy hostingowej (przy pomocy której utrzymywana jest dana strona) zgodnie z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną - Art.14. Po otrzymaniu takiego zgłoszenia hosting (administrator) najczęściej wyłącza sporne treści - w przeciwnym wypadku, z mocy tejże ustawy, może zostać uznany za współodpowiedzialnego za naruszenie. Więcej - proszę poszukać na forum - było o tym wielokrotnie.
 
Powrót
Góra