S
sylabrzezinska
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2010
- Odpowiedzi
- 1
Witam!
Mam dość duży problem i liczę na Państwa pomoc w tej sprawie.
Otóż jestem studentką dziennikarstwa. Moim obowiązkiem jest odbycie praktyk związanych z moim kierunkiem.
Tegoroczne praktyki miałam odbyć w jednym z bydgoskich klubów. Moim zadaniem miało być pisanie tekstów reklamujących klub oraz wszelkie wydarzenia z nim związane. W związku z tym, że właściciel posiada kilka klubów w mieście owa praktyka miała objąć także reklamę pozostałych miejsc.
Praktykę zaczęłam w czerwcu. Wówczas właściciel sieci klubów zaproponował mi pracę jako kelnerka w jednej z dyskotek. Odmówiłam. Wtedy dowiedziałam się, iż mężczyzna nie zaliczy mi praktyk, gdyż nie chcę pracować w klubie. Do dzisiaj nie wiem jaki to miało wpływ na praktyki, przecież to dwie inne sprawy.
Nadmienię jeszcze,że do czasu kiedy zostałam zwolniona z praktyk napisałam już wiele tekstów reklamujących imprezy oraz obszerne teksty reklamujące każdy z klubów. Pojawiły się (i są do dzisiaj) na stronie internetowej właściciela. Czasami słyszę moje teksty z radio.
Nie podpisałam z tym mężczyzną żadnej umowy odnośnie praktyk, gdyż papiery nie zdążyły nawet dojśc, ponieważ zostałam zwolniona. Poprosiłam tego Pana o skasowanie z wszelkich mediów moich tekstów. Bezskutecznie. Dowiedziałam się tylko, że "nie mam się ośmieszać".
Czy mogę coś zrobić w tej sprawie?
Czy mężczyzna może ponieść jakieś konsekwencje?
Proszę o pomoc.
Pozdrawiam, Sylwia Brzezińska.
Mam dość duży problem i liczę na Państwa pomoc w tej sprawie.
Otóż jestem studentką dziennikarstwa. Moim obowiązkiem jest odbycie praktyk związanych z moim kierunkiem.
Tegoroczne praktyki miałam odbyć w jednym z bydgoskich klubów. Moim zadaniem miało być pisanie tekstów reklamujących klub oraz wszelkie wydarzenia z nim związane. W związku z tym, że właściciel posiada kilka klubów w mieście owa praktyka miała objąć także reklamę pozostałych miejsc.
Praktykę zaczęłam w czerwcu. Wówczas właściciel sieci klubów zaproponował mi pracę jako kelnerka w jednej z dyskotek. Odmówiłam. Wtedy dowiedziałam się, iż mężczyzna nie zaliczy mi praktyk, gdyż nie chcę pracować w klubie. Do dzisiaj nie wiem jaki to miało wpływ na praktyki, przecież to dwie inne sprawy.
Nadmienię jeszcze,że do czasu kiedy zostałam zwolniona z praktyk napisałam już wiele tekstów reklamujących imprezy oraz obszerne teksty reklamujące każdy z klubów. Pojawiły się (i są do dzisiaj) na stronie internetowej właściciela. Czasami słyszę moje teksty z radio.
Nie podpisałam z tym mężczyzną żadnej umowy odnośnie praktyk, gdyż papiery nie zdążyły nawet dojśc, ponieważ zostałam zwolniona. Poprosiłam tego Pana o skasowanie z wszelkich mediów moich tekstów. Bezskutecznie. Dowiedziałam się tylko, że "nie mam się ośmieszać".
Czy mogę coś zrobić w tej sprawie?
Czy mężczyzna może ponieść jakieś konsekwencje?
Proszę o pomoc.
Pozdrawiam, Sylwia Brzezińska.