M
mepsi
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2012
- Odpowiedzi
- 17
Witam, przeszukałam inne posty na forum ale nie znalazłam odpowiedzi na nurtujące mnie pytania odnośnie mojej sprawy. Proszę o pomoc.
sytuacja wygląda tak:
Pewna osoba (mieszkaniec miasteczka) zrobiła mi i moim koleżankom z pracy zdjęcie na terenie centrum handlowego podczas jego ewakuacji.
Jako pracownice sklepu jesteśmy w centrum zdjęcia w koszulkach firmowych, a nasze twarze są widoczne! (na zdj jest 7 os, z czego 5 pracownic a pozostałych 2 os. twarzy nie widać)
następnie te zdjęcia przekazał pewnemu portalowi informacyjnemu, który udostępnił je na fp, żadna z nas nie wyraziła na to zgody.
Pisałyśmy do portalu z prośba o usunięcie ale dosłownie zostałyśmy wyśmiane i pan stwierdził, że nie ma żadnej podstawy żeby naszą prośbę wysłuchać, ponieważ galeria:"jest to miejsce publiczne, a ochrona wizerunku nie obejmuje prasy". ogólnie powołał się na prawo dziennikarskie.
Do tego nadmieniłam, owemu panu, ze osoba która przekazała zdjęcia nie jest pracownikiem redakcji i jemu również nie udzieliłyśmy zgody na przekazanie naszych wizerunków do redakcji, na co pan odpisał, że nie mi oceniać jak nabyli prawo do tych zdjęć ! naprawdę ? od tak mogą sobie przekazywać nasze wizerunki ? i ja i moje koleżanki nie mamy nic do powiedzenia w tej kwestii ?
Czytając artykuł:
Art. 81. Ochrona wizerunku
Dz.U.2019.0.1231 t.j. - Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych
1. Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba ta otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie.
2. Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku:
1) osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych;
2) osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.
Wywnioskowałam, że jednak mamy takie prawo, ponieważ nie jesteśmy osobami znanymi a na zdjęciu pokazane jest nasze miejsce pracy,
Co też wydaje mi się nie jest ok, również nie jesteśmy osobami stanowiącymi szczegół takiego zdjęcia, a raczej osobami na jego pierwszym planie.
Czy mogę powołać się na ten artykuł ? lub czy jest jakiś inny na który mogłybyśmy się powołać ?
Czy po prostu gość ma rację i jego prawa dziennikarskie są nie do ruszenia a dla nas sprawa jest przegrana ?
sytuacja wygląda tak:
Pewna osoba (mieszkaniec miasteczka) zrobiła mi i moim koleżankom z pracy zdjęcie na terenie centrum handlowego podczas jego ewakuacji.
Jako pracownice sklepu jesteśmy w centrum zdjęcia w koszulkach firmowych, a nasze twarze są widoczne! (na zdj jest 7 os, z czego 5 pracownic a pozostałych 2 os. twarzy nie widać)
następnie te zdjęcia przekazał pewnemu portalowi informacyjnemu, który udostępnił je na fp, żadna z nas nie wyraziła na to zgody.
Pisałyśmy do portalu z prośba o usunięcie ale dosłownie zostałyśmy wyśmiane i pan stwierdził, że nie ma żadnej podstawy żeby naszą prośbę wysłuchać, ponieważ galeria:"jest to miejsce publiczne, a ochrona wizerunku nie obejmuje prasy". ogólnie powołał się na prawo dziennikarskie.
Do tego nadmieniłam, owemu panu, ze osoba która przekazała zdjęcia nie jest pracownikiem redakcji i jemu również nie udzieliłyśmy zgody na przekazanie naszych wizerunków do redakcji, na co pan odpisał, że nie mi oceniać jak nabyli prawo do tych zdjęć ! naprawdę ? od tak mogą sobie przekazywać nasze wizerunki ? i ja i moje koleżanki nie mamy nic do powiedzenia w tej kwestii ?
Czytając artykuł:
Art. 81. Ochrona wizerunku
Dz.U.2019.0.1231 t.j. - Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych
1. Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba ta otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie.
2. Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku:
1) osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych;
2) osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.
Wywnioskowałam, że jednak mamy takie prawo, ponieważ nie jesteśmy osobami znanymi a na zdjęciu pokazane jest nasze miejsce pracy,
Co też wydaje mi się nie jest ok, również nie jesteśmy osobami stanowiącymi szczegół takiego zdjęcia, a raczej osobami na jego pierwszym planie.
Czy mogę powołać się na ten artykuł ? lub czy jest jakiś inny na który mogłybyśmy się powołać ?
Czy po prostu gość ma rację i jego prawa dziennikarskie są nie do ruszenia a dla nas sprawa jest przegrana ?