K
Katarzyna O
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2007
- Odpowiedzi
- 4
Przepraszam jeśli powtarzam temat, ale opcja "szukaj" nie znalazła tu nic podobnego.
Ostatnio znalazłam na portalu wylegarnia.com kolczyki, w których wykorzystano zdjęcie wykonane przeze mnie. Jest umieszczone w kilku serwisach fotograficznych, ale w każdym z nich jest adnotacja o prawie autorskim.
Niestety specyfika portalu jest taka, że nie ma możliwości jakiegokolwiek kontaktu z autorem wyrobu - wszelkie transakcje odbywają się za pośrednictwem wylęgarni.
Od kilku dni wysyłam do wylęgarni po kilka maili z prośbą o udostępnienie mi jakiegokolwiek kontaktu do osoby która ukradła mi zdjęcie, z odpowiednim uargumentowaniem o prawie autorskim oraz podaniem linków do oryginałów.
Jednak nie dostaję żadnej odpowiedzi, jakby w ogóle ignorowano moje maile. Czuję się bezsilna i wściekła, zwłaszcza, że ktoś bezczelnie zarabia na skradzionym mi zdjęciu.
Odpowiednie linki:
http://wylegarnia.com/sklep/ekspozycja.php?id=1673
http://wylegarnia.com/pictures/35a9c133 ... c45d0b.jpg
Mój oryginał:
http://www.digart.pl/zoom/190346/portret_okienny.html
http://orant.deviantart.com/art/her-eyes-20230857
Bardzo proszę o radę, co mam zrobić w tym przypadku? Jak mogę dojść moich praw? Czy mogę liczyć na odszkodowanie? O zdjęciu aukcji już nie wspominając, bo to pierwsze o co poprosiłam w mailu do wylęgarni...
Ostatnio znalazłam na portalu wylegarnia.com kolczyki, w których wykorzystano zdjęcie wykonane przeze mnie. Jest umieszczone w kilku serwisach fotograficznych, ale w każdym z nich jest adnotacja o prawie autorskim.
Niestety specyfika portalu jest taka, że nie ma możliwości jakiegokolwiek kontaktu z autorem wyrobu - wszelkie transakcje odbywają się za pośrednictwem wylęgarni.
Od kilku dni wysyłam do wylęgarni po kilka maili z prośbą o udostępnienie mi jakiegokolwiek kontaktu do osoby która ukradła mi zdjęcie, z odpowiednim uargumentowaniem o prawie autorskim oraz podaniem linków do oryginałów.
Jednak nie dostaję żadnej odpowiedzi, jakby w ogóle ignorowano moje maile. Czuję się bezsilna i wściekła, zwłaszcza, że ktoś bezczelnie zarabia na skradzionym mi zdjęciu.
Odpowiednie linki:
http://wylegarnia.com/sklep/ekspozycja.php?id=1673
http://wylegarnia.com/pictures/35a9c133 ... c45d0b.jpg
Mój oryginał:
http://www.digart.pl/zoom/190346/portret_okienny.html
http://orant.deviantart.com/art/her-eyes-20230857
Bardzo proszę o radę, co mam zrobić w tym przypadku? Jak mogę dojść moich praw? Czy mogę liczyć na odszkodowanie? O zdjęciu aukcji już nie wspominając, bo to pierwsze o co poprosiłam w mailu do wylęgarni...