P
pc311096
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2016
- Odpowiedzi
- 1
Witam, chciałbym was prosić o pomoc/radę, a sprawa wygląda tak:
Jestem stażystą w pewnej firmie, która posiada myjnie samochodową, a Ja jestem jej operatorem. Coraz częściej odczuwam, że jestem tutaj traktowany jak niewolnik, praca 7 dni w tygodniu systemem rano/wieczór + święta bez wyjątku, ostatnio zdarzyło się, że kazali naprawiać pewną usterkę przez 16 h - 2 razy tyle co stażysta powinien spędzać w pracy. Nie miałem co do pewnych rzeczy żadnego przeszkolenia, dodam, iż pracuję sam bez żadnego opiekuna i nie zawsze wiem jak naprawić pewne usterki, ponieważ nie znam się na hydraulice itp. za co dostaje mi się i jestem straszony usunięciem mnie ze stażu.
Chciałbym w końcu zakończyć tą tyranie w tej pracy i coś z tym zrobić, problem tkwi w tym, że nie wiem co mogę zrobić i jakie są szanse, że nie będę musiał oddawać pieniędzy, które dostałem już za 3 miesiące. Dodam, iż pracuję bez badań lekarskich, opiekuna, żadnego szkolenia, nie mówiąc o braku możliwości wzięcia dnia wolnego. Czy jeśli zgłosiłbym to do PUP to mam możliwość wygranej z pracodawcą? Jedynym dowodem na potwierdzenie moich słów jest monitoring, w okół tej myjni, nie wiem czy to wystarczy. Przepraszam za ten chaotyczny tekst, ale jestem roztrzęsiony tym jak dziś usłyszałem, że mimo to, że mam wpisany urlop to muszę być obecny w pracy.
P.S.
Jeszcze jeśli ktoś obeznany byłby chętny podać jakieś artykuły z kodeksów, którymi mógłbym się bronić w tej sytuacji to byłbym serdecznie wdzięczny.
Jestem stażystą w pewnej firmie, która posiada myjnie samochodową, a Ja jestem jej operatorem. Coraz częściej odczuwam, że jestem tutaj traktowany jak niewolnik, praca 7 dni w tygodniu systemem rano/wieczór + święta bez wyjątku, ostatnio zdarzyło się, że kazali naprawiać pewną usterkę przez 16 h - 2 razy tyle co stażysta powinien spędzać w pracy. Nie miałem co do pewnych rzeczy żadnego przeszkolenia, dodam, iż pracuję sam bez żadnego opiekuna i nie zawsze wiem jak naprawić pewne usterki, ponieważ nie znam się na hydraulice itp. za co dostaje mi się i jestem straszony usunięciem mnie ze stażu.
Chciałbym w końcu zakończyć tą tyranie w tej pracy i coś z tym zrobić, problem tkwi w tym, że nie wiem co mogę zrobić i jakie są szanse, że nie będę musiał oddawać pieniędzy, które dostałem już za 3 miesiące. Dodam, iż pracuję bez badań lekarskich, opiekuna, żadnego szkolenia, nie mówiąc o braku możliwości wzięcia dnia wolnego. Czy jeśli zgłosiłbym to do PUP to mam możliwość wygranej z pracodawcą? Jedynym dowodem na potwierdzenie moich słów jest monitoring, w okół tej myjni, nie wiem czy to wystarczy. Przepraszam za ten chaotyczny tekst, ale jestem roztrzęsiony tym jak dziś usłyszałem, że mimo to, że mam wpisany urlop to muszę być obecny w pracy.
P.S.
Jeszcze jeśli ktoś obeznany byłby chętny podać jakieś artykuły z kodeksów, którymi mógłbym się bronić w tej sytuacji to byłbym serdecznie wdzięczny.
Ostatnia edycja: