Wykup mieszkania i ewentualny zachowek- proszę o pomoc

  • Autor wątku Autor wątku krisch80
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

krisch80

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2009
Odpowiedzi
7
Witam, pierwszy post i od razu prośba, ale liczę na waszą pomoc.

Otóż dziadkowie mojej dziewczyny mieszkają od ok 30 lat w bloku i mają możliwość wykupić to mieszkanie na własność za ok 20 tys zł. W zamian za przepisanie mieszkania na nią, musiała by wyłożyć te pieniądze na wykup, ale tu pojawia się kwestia zachowku. Razem z jej matką dziadkowie mieli 5 dzieci z czego jeden już nie żyje.

1) Czy przy wypłacie zachowku brane bądą pod uwagę te pieniądze wydane na wykup mieszkania, czy one się po prostu nie liczą ?
2) Czy wysokość zachowku na 1 osobę będzie dzielona z sumy przypadającej na dzieci na 5 (czyli razem z osobą nie żyjącą), czy tylko na 4, czyli część żyjącą (tym samym mając więcej do spłaty wobec nich) ?
3) Załóżmy, że 2 osoby zrzekną się zachowku, to czy pozostałe 2 dostaną takie same pieniądze, jakie dostaliby, gdyby każdy chciał swoją część, czy tym samym więcej będzie im się należeć ?
4) Załóżmy, że mieszkanie o pow. ok 60m2 jest warte 250tys zł. Ile musielibyśmy przeznaczyć na zachowek dla jednej osoby ?
5) Czy w zamian za opiekę dożywotnią nad dziadkami, można jakoś uniknąć zachowku, bo wydziedziczenie nie wchodzi w grę ?

Szukałem odpowiedzi na te pytania, ale już się zakręciłem, na część chyba znam odpowiedź, ale chciałbym się upewnić. Będe niezwylke wdzięczny za odpowiedź na te pytania, najlepiej wg punktów, zwłaszcza jeśli chodzi o podanie kosztów zobowiązania wobez dzieci, bo to chyba najbardziej będzie nas dotyczyło. Pozdrawiam
 
Byłbym niezmiernie wdzięczny, gdyby ktoś mi odpowiedział na chocćby jedno z podanych pytań. To dla mnie ważne:rolleyes:
 
1.to zależy jaką umowe skonstruujecie, czy darowizne, czy pożyczke, mozna coś pokombinować;
2. zachowek, to 1/2 udziału (2/3 jak już będą niezdolni do pracy bądź na emeryturze), dzieli się na 5, więc kazdy z nich ma prawo do 1/10;
3.każdy moze dostać tylko swoją części; nie można się zrzec zachowku, można zawrzeć umowę o zrzeczenie się dziedziczenia z różnym skutkiem; zachowku można nie dochodzić;p
4.po 25 tys, ale substrat zachowkowy nie jest tak łatwo określić;p
5. można zawrzec zamiast darowizny, umowę dożywocia;
 
Dzięki Rafał :beer:
Mam do Was kolejne pytania, gdyby ktoś był łaskaw...:confused:
1. Czyli, jak dziadkowie kupią to mieszkanie z 90% bonifikatą i podpiszemy z nimi umowę dożywocia, po czym zamieszkamy razem, to unikniemy wypłaty zachowku ?
2. Czy gdyby stało się tak, że w przeciągu np. 3 lat (odpukać) dziadkowie by zmarli, to możemy utracić tą bonifikatę ?
3. W przeciągu 2-3 lat chcemy zacząć się budować i zabrać dziadków do siebie, a mieszkanie wynająć, co by było na spłatę rat kredytu (a za jakieś 20 latach, jak ich najmłodszy syn wróci do kraju odstąpić mu mieszkanie). Czy jest to możliwe, bo słyszałem coś o 5 letnim użytkowaniu lokalu ?
 
1.umowa dożywocia, to umowa w której dziadkowie przekazują wam mieszkanie na własność, a Wy macie im robić dobrze;p jak im dobrze będziecie robić dobrze, to nie rozwiążą umowy i nie będzie prawa do zachowku;p to coś jakbyście od nich kupili - robienie dobrze, to wynagrodzenie dziadków
2. nie wiem, nie znam się na ciągnięciu kasy od państwa gminy i mopsów;p
3.coś słyszałeś, ja tez coś słyszałem;

na dwa ostatnie pytania są odpowiedzi na forum, ale trzeba poszukać; mnie te kwestie nie interesują, więc Cie nie wyręcze
 
Powrót
Góra