Wylana farba w samochodzie fabrycznie zamknięta

  • Autor wątku Autor wątku em.haft
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

em.haft

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2015
Odpowiedzi
3
Witam,

rzecz się stała wczoraj. Z małżonkiem udaliśmy się do jednego z marketów budowlanych w celu zakupienia farb do wymalowania salonu. Padło na dwa kolory Dekorala. Zadowoleni, mając dwie puszki 5 l w dwóch kolorach, dwie 5 l białe farby i gips szpachlowy 15 kg załadowaliśmy wszystko do bagażnika i ruszyliśmy w kierunku domu w celach spożytkowania zakupionych materiałów.

Jakież było nasze zdziwienie, kiedy otwierając bagażnik ujrzeliśmy jedną puszkę kolorowej farby rozlaną po całym bagażniku. Co się działo potem nie ma co opisywać, braknie słów.


Moje pytanie - nie do końca wiem, jak je zadać. Skoro kupiliśmy nową farbę fabrycznie zamkniętą istnieje szansa, by podczas jazdy (nie po górach, dziurach i innych ekstremalnych drogach) po przewróceniu mogła się sama odbezpieczyć i od tak wylać?

Jeśli nie mogła, jakim paragrafem, czy prawnym sformowaniem posłużyć się podczas składania skargi, zażalenia do producenta?

Może warto dodać, że auto ma niespełna 5 lat..

Z góry dziękuję i pozdrawiam.
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
chyba nie takiej odpowiedzi oczekiwałam, ale humor mi się poprawił.
 
em.haft napisał:
...po przewróceniu mogła się sama odbezpieczyć i od tak wylać?...
Czy na opakowaniu nie ma przypadkiem informacji, że należy składować/transportować w pozycji stojącej, wiekiem do góry?
 
teraz mogę gdybać, bo siedzę w pracy i tylko dostępne mam zdjęcia wykonane wczoraj, ale nie widzę na nich takowej informacji
 
Powrót
Góra