Wyłudzanie sms-ów premium

  • Autor wątku Autor wątku sebxx4
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

sebxx4

Witam.
Mam pytanie. Załóżmy, że sytuacja wygląda tak, że jest dziewczyna, która na pewnym czacie nowo poznanym facetom proponuje wysłanie sms'a za kilkanaście złotych obiecując w zamian swoje zdjęcia i filmy (trzeba podać jej kod zwrotny). Wtedy facet wysyła sms, podaje jej kod, a ona znika bez słowa. Czy taki czyn jest karalny? Nie została zawarta żadna formalna umowa, to zwykła "obietnica".

Wariant drugi, do całej tej sytuacji dochodzi jeszcze fakt, że dziewczyna proponuje treści o charakterze zoofilskim z udziałem jej i psa. Wysyła na zachęte kilka zdjęć o takowym charakterze, jednak ocenzurowanych.
 
A ktoś zmusza kogoś do wysłania tego SMSa? :)
Możesz napisać reklamację do operatora usługi premium, który stwierdzi, że w jego regulaminie nie ma obietnic żadnych zdjeć, a już zwłaszcza uchodzących za niedozowolone w świetle prawa, i jego nie interesuje kto komuś coś obiecał.
 
Tak jak napisał kolega wyżej- nikt nie kazał Ci wysłać tych smsów ani tym bardziej ich nie wyłudził jak to nazwałeś.
Jeśli doszło między między Tobą, a tą kobietą do takiego rodzaju umowy, której warunki ty spełniłeś, a kobieta nie możesz spróbować zgłosić sprawę na policję, ale ostrzegam że policja nic z tym nie zrobi, a ewentualnie przyjmie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.
Możesz zgłosić złożyć na policji zawiadomienie dotyczące możliwości popełnienia przestępstwa w sprawie zeofilii, ale ta sprawa też zostanie olana ponieważ zdjęcia na pewno były tak ocenzurowane że równie dobrze może tam nic nie być. W dodatku osoba z którą pisałeś to prawie na pewno nie osoba ze zdjęć, a możliwe nawet że nie kobieta.
Co do reklamacji sms jak napisał kolega wyżej nie zostanie rozpatrzona pozytywnie z uwagi że samodzielnie wypełniłeś oferte i zaakceptowałeś regulamin w którym nie było wzmianki o żadnych plikach takich jak zdjęcia, które dostaniesz po wykonaniu oferty więc po prostu najlepiej tą sprawę olać,pogodzić się ze stratą tych pieniędzy i potraktować tą sprawę jako lekcje uczącą nas nie ufać nikomu w internecie.
Jak wiadomo nie od dziś za nieuwagę i naiwność trzeba zawsze sporo płacić.
 
Ostatnia edycja:
Pierwsza rzecz - nie powiedziałem, że chodzi o mnie ;) Ja bym się nie dał w coś takiego wciągnąć z uwagi na mój wiek i fakt, że nie podnieca mnie dziewczyna uprawiająca seks z psem. Chodzi o znajomego, który zrobił to niby "z ciekawości". W to akurat nie wnikam.

Co do tych zdjęć 'na zachęte' - widziałem je. Nie mam zamiaru ich tu zamieszczać bo zakładam, że Was również to nie pociąga, ale opiszę po krótce - było to zdjęcie przedstawiające młodą, nagą dziewczyne, na której "wisi" pies i ewidętnie wygląda to jakby uprawiała z nim seks, jednak to co najbardziej 'interesuje' faceta zakryte jest serduszkiem.
 
Twój kolega może udać się teraz na policje i zgłosić podejrzenie o popełnieniu przestępstwa przedstawiajac wydrukowana konwersację z ta kobieta. Jest to darmowe więc spróbować niezaszkodzi. Co będzie z ta sprawa dalej zdecyduje policja.
 
No okej, ale tak jak już ktoś wyżej pisał, na tych zdjęciach nie widać samych 'narządów płciowych'. Pozatym jakby na to nie patrzeć, zapłacił za tą zoofilie więc chciał ją kupić (grozi mu coś za to?). No i trzecia rzecz, kwota była niska bo chyba 17zł. Nie ma jakiegoś progu?
 
Jeśli chciał ja kupić, a w dodatku nawet już za nia zapłacił to złamał prawo więc niech siedzi cicho, nie chwali się tym kolegom i nie pisze o tym na forach internetowych.
Jak pisałem wcześniej trzeba się pogodzić ze strata pieniędzy, potraktować to jako lekcje i żyć dalej.
 
Powrót
Góra