Wyłudzenie już raz opłaconych alimentów - metoda na komornika

  • Autor wątku Autor wątku a274
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

a274

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2009
Odpowiedzi
24
Dobry wieczór,
Od wielu lat regularnie i zawsze w terminie przelewam alimenty na rzecz córki w uzgodnionej wspólnie przed sądem formie oraz w pełnej ustalonej przez sąd wysokości.

Tuż przed osiągnięciem przez córkę pełnoletności, jej matka zaczęła grozić mi komornikiem, żądając ode mnie powtórnego przekazania jej pieniędzy, które zostały przeze mnie w pełnej wymaganej kwocie z tytułu alimentów już wcześniej przelane.

Pomimo moich wyjaśnień oraz przedstawionych wyliczeń popartych dowodami, w tym potwierdzeniami przelewów bankowych, że wszystko jest regulowane prawidłowo i w terminie, matka córki świadomie i umyślnie wszczęła egzekucję komorniczą fałszywie twierdząc, że alimentów na córkę nie płacę i że mam w nich duże wielomiesięczne zaległości, co było oczywistą nieprawdą.

Komornik natychmiast zajął mi pensję oraz zablokował i wyczyścił konto bankowe na kwotę kilkunastu tysięcy zł wraz z odsetkami, pozbawiając mnie środków do życia.

Jak tylko się o tym dowiedziałem od razu skontaktowałem się komornikiem oraz złożyłem na piśmie szczegółowe wyjaśnienia poparte dokumentami sądowymi oraz dowodami z bankowych potwierdzeń przelewów, że żadnej zaległości nie było i nie ma, zaś wszczęta przez matkę egzekucja jest oszustwem i próbą wyłudzenia.
Pomimo tego komornik kontynuował egzekucję, informując mnie, że nie będzie wnikał w zasadność merytoryczną egzekucji, gdyż opiera się wyłącznie na wniosku złożonym przez matkę dziecka oraz załączonym tam tytule wykonawczym - który przecież nie potwierdza istnienia jakiegokolwiek długu, lecz wskazuje wysokość oraz terminy prawidłowo regulowanego przeze mnie co miesiąc zobowiązania!

W ten sposób zostałem fałszywie pomówiony i okradziony na kilkanaście tysięcy złotych, zniszczono mi reputację w pracy oraz zablokowano i wyczyszczono mi konto bankowe na dużo większą niż wnioskowana kwotę przy okazji generując na nim wysoki debet, za co bank mnie dodatkowo słono obciążył. Przeciągający się w czasie brak dostępu do środków pozbawił mnie możliwości regulacji innych zobowiązań, nie mówiąc już o dodatkowych wysokich kosztach bezzasadnej egzekucji oraz naliczonych odsetkach od nie istniejącego fikcyjnego długu.

Jestem zdruzgotany ;-(
Proszę o pomoc, co w takiej sytuacji powinienem zrobić?
 
Wytoczyć powództwo przeciw egzekucyjne, gdzie przed sądem wykażesz, że spełniłeś świadczenie zgodnie z wyrokiem w wymaganym terminie. Jeśli sąd uwzględni powództwo, to egzekucja jest do umorzenia, a po Twojej stronie powstanie roszczenie o zwrot wyegzekwowanej kwoty + wszystkie koszty prowadzonej egzekucji. Możesz też dochodzić odsetek od dnia w którym pozbawiony zostałeś środków.
Pomimo tego komornik kontynuował egzekucję, informując mnie, że nie będzie wnikał w zasadność merytoryczną egzekucji
To prawda, jest związany wnioskiem wierzyciela. Twoja była żona składając wniosek jest albo szalona albo dobrze wie, że nie będziesz w stanie wykazać przed sądem spełnienia świadczenia w pełnej wysokości.
przy okazji generując na nim wysoki debet, za co bank mnie dodatkowo słono obciążył.
Nie ma żadnego debetu i nikt w Twoim imieniu żadnego zobowiązania nie zaciągnął. Ty widzisz tylko zapisy techniczne banku. Zostanie zwolnione zajęcie, to i zapisy znikną.
 
Reset321 napisał:
Nie ma żadnego debetu i nikt w Twoim imieniu żadnego zobowiązania nie zaciągnął. Ty widzisz tylko zapisy techniczne banku. Zostanie zwolnione zajęcie, to i zapisy znikną.

Niezupełnie do końca tak jest. Jeśli w rachunku jest otwarty debet np. 5000 zł saldo jest dodatnie, to komornik może ten debet "sięgnąć", a on coś kosztuje. I to nie są zapisy techniczne banku a faktyczne opłaty, które nie znikną.
 
Debet to nie są środki należące do ciebie tylko do banku. Bank jedynie umożliwia Tobie skorzystanie z nich. Powinieneś mieć dwie umowy z bankiem, pierwsza o prowadzenie indywidualnego rachunku bankowego, druga o debet na tym rachunku. Jeśli doszło do zajęcia środków na Twoim rachunku bankowym, to wyłącznie z tej pierwszej umowy, czyli zajęciu podlegają środki które należą do ciebie. Zajęcie środków z debetu jest możliwe tylko w drodze egzekucji z innych wierzytelności. A na to jest potrzebne odrębne zajęcie dokonane przez komornika. Ty o zajęciu innych wierzytelności nic nie piszesz. Sprawdź sobie o jakich zajęciach komornik cię informował.

To i tak ma znaczenie drugoplanowe, gdyż jak twierdzisz egzekucja jest wszczęta niezasadnie. Więc wierzyciel który stanie się Twoim dłużnikiem, powinien naprawić wszystkie szkody które wyrządził, w tym wszelkie opłaty naliczone przez bank w wyniku prowadzonej egzekucji.
 
Reset321 napisał:
Twoja była żona składając wniosek jest albo szalona albo dobrze wie, że nie będziesz w stanie wykazać przed sądem spełnienia świadczenia w pełnej wysokości.
Jak mógłbym nie móc udowodnić potwierdzonych przez bank kilkudziesięciu przelewów bankowych dokonywanych przez kilka lat wstecz w wyznaczonych przez sąd terminach i kwotach oraz z treścią tytułu jednocznacznie zawierającą wskazanie iż są to alimenty na córkę wraz z podaną w tam sygnaturą postanowienia alimentacyjnego.

Reset321 napisał:
Wytoczyć powództwo przeciw egzekucyjne, gdzie przed sądem wykażesz, że spełniłeś świadczenie zgodnie z wyrokiem w wymaganym terminie.
Postępowanie egzekucyjne zostało już zamknięte, a komornik ściągnął z pensji oraz rachunków bankowych wszystko co mógł.
Więc ta opcja chyba nie wchodzi już w grę :-(
Konsultując to wcześniej dostałem informację, że jeśli nie ma wad prawnych np. przedawnione roszczenie lub błędny tytuł wykonawczy lub na nie właściwą osobę, to powództwo przeciwegzekucyjne tu nic nie da. Miałem przedłożyć na piśmie do komornika nie budzące wątpliwości dowody potwierdzające brak długu, co też zrobiłem, ale komornik egzekucje kontynuował.

Pytanie co teraz można z tym jeszcze zrobić, bo mleko się już wylało :o

Bardzo dziękuję wszystkim za pomoc i odpowiedzi.
 
Reset321 napisał:
Otrzymałeś postanowienie o umorzeniu?

Niestety, komornik zajął wszystko co chciał i zakończył postępowanie egzekucyjne, choć dokumenty związane z zamknięciem egzekucji jeszcze do mnie nie doszły.
Stąd też moje pytanie co na takim etapie można jeszcze zrobić, aby odzyskać podwójnie pobrane środki?

Bo jak rozumiem pozew przeciw egzekucyjny po zajęciu całej kwoty nie jest już możliwy? Poprawcie mnie proszę jeśli jest inaczej.
Więc chyba pozostaje mi ścieżka cywilna (niezasadne świadczenie) lub karna (286kk, 271kk, itp).
Może jest jeszcze coś, co można byłoby w tej sytuacji rozważyć?
 
komornik zajął wszystko co chciał i zakończył postępowanie egzekucyjne, choć dokumenty związane z zamknięciem egzekucji jeszcze do mnie nie doszły.
Jesteś pewny że doszło do umorzenia egzekucji? To, że wyegzekwował "zaległości" nie oznacza, że nie będzie egzekwował przyszłych, aż do czasu zniesienia obowiązku alimentacyjnego przez sąd. Rzadko zdarza się, by ktoś egzekwował zaległości a przyszłych już nie.
Więc chyba pozostaje mi ścieżka cywilna
Tak. Pozew o zwrot niesłusznie wyegzekwowanego świadczenie oraz naprawienie wyrządzonych szkód niecelowo wszczętą egzekucją ( tu ujmujesz wszystko co potrafisz udokumentować wysokością szkody). Poczekaj w takim przypadku na postanowienie komornika o umorzeniu egzekucji i jej kosztach które obciążyły Ciebie.
Zawiadomienie prokuratury, tylko w przypadku gdy egzekucja nienależnych świadczeń będzie nieskuteczna. Musisz w pełni wykorzystać drogę cywilną.
 
Powrót
Góra