***wyłudziło pieniądze i nie chce oddać.

  • Autor wątku Autor wątku kevanonim
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kevanonim

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2014
Odpowiedzi
7
Dzień dobry,

zazwyczaj rozwiązania znajduję w tematach innych użytkowników. Ale jednak tym razem się nie udało.

Zarysuję sytuacje w skrócie.

Stawiam sklep internetowy (jeszcze nie jest gotowy) i ucząc się nowych rzeczy stwierdziłem że przejrzę ***. Czyli coś gdzie płaci się kasę i promuje moją stronę. (By móc z tego korzystać należy podpiąć kartę debetową)

Sprawa wygląda tak że pewnego pięknego dnia dostałem informację o wystawionej fakturze na kwotę około 650zł. Za coś czego nie uruchomiłem.

Zacząłem doszukiwać się, winy u siebie, że może coś przez pomyłkę włączyłem itp. Lecz jednak jest historia operacji wszelakich zmian i tam też jest czas kiedy daną rzecz się włączyło.

Przyjrzałem się czasom i były 3 operacje które zostały wykonane w przeciągu 2 sekund. Gdzie mi wyklikanie tych rzeczy, przy robieniu tego dla samej szybkości zajmuje ponad 1 min.

Więc napisałem reklamację w tej sprawie. Nie napisali czemu tak się stało tylko zaproponowali oddanie połowy kwoty (oczywiście tamta część została zabrana z konta).

Dla jasności, nie odpaliłbym takiej kampanii reklamowej, na coś co jeszcze fizycznie nie działa. Kampania reklamowa generowała wejścia na stronę, na której nic nie ma. Czas załączenia kampanii wyglądał baaardzo nienaturalnie.

To że pracownik *** z automatu zaproponował mi oddanie połowy pieniędzy, jest jednoznacznym przyznaniem się do winy.

PYTANIE:

Czy jest jakiś paragraf, cokolwiek na co mógłbym się odwołać w tej sprawie wracając do rozmowy z pracownikiem ***? Próbowałem już 3 razy i za każdym razem to samo. Propozycja oddania połowy pobranej należności.


Dziękuję za wyrozumienie.
moderacja
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
kevanonim napisał:
Czy jest jakiś paragraf,
Pararagraf to jest na to, co zrobiłeś, art. 212 kodeksu karnego, zatem pohamuj swoje emocje :o
kevanonim napisał:
To że pracownik *** z automatu zaproponował mi oddanie połowy pieniędzy, jest jednoznacznym przyznaniem się do winy.
Nie, może to oznaczać dobrą wolę, kierowanie się dobrym imieniem firmy, wyrozumiałością itd.
Na początek polecam zapoznać się z regulaminem usługi, na jej podstawie złożyć reklamację o ile odbyło się coś niezgodnie z regulaminem.
 
RE: G***wyłudziło pieniądze i nie chce oddać.

Kanas

dziękuję za odpowiedź.

jednocześnie trochę mi głupio bo nie pomyślałem o zniesławieniu, oraz dodatkowo nie wiem jak tutaj cytować kogoś.

Więc po prostu odpowiem że w regulaminie nie było nic wspomniane o tym że sami z siebie odpalają losową kampanię reklamową ustawioną na "brak limitu" I w ogóle nie jest nic wspomniane o jakimkolwiek automatycznym załączeniu usługi.
 
Powrót
Góra