T
treb6891
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2013
- Odpowiedzi
- 1
Witam.
W 2009 roku brałem kredyt ratalny na zakup notebooka poprzez "ŻAGIEL". W umowie znalazły się nieprawdziwe dane odnośnie mojej płacy jak i zatrudnienia które podał mój ówczesny pracodawca jak i mój znajomy.
Nie miałem świadomości że popełniam przestępstwo ale stało się - odbyła się sprawa karna - na mocy której dostałem wyrok w zawieszeniu jak i nałożono na mnie obowiązek naprawienia szkody na rzecz "Kredyt Banku" w ciągu 2 lat. Obowiązek wypełniłem, całość spłaciłem - i tu pojawia się problem. Kredyt brałem przez "ŻAGIEL" - umowę mam zawartą z "Kredyt Bankiem" i po mimo spłaty bank sprzedał spłacony kredyt do firmy "BEST".
Firma ta twierdzi że nie spłaciłem ostatniej końcówki kwoty jaką nałożył na mnie Sąd.
Straszy mnie że powiadomi Sąd iż nie wykonałem obowiązku mimo że jest zupełnie inaczej - a nawet został zdjęty szybciej ze mnie nadzór z uwagi na prawidłowe wykonywanie postanowień wyroku.
Naliczyli mi kosmiczne koszty - z kwoty jakiej według "BEST"-u nie zapłaciłem czyli 53,42 zł zrobiło się 615,08 zł i ciągle rośnie.
Chciałem od Banku zaświadczenie że spłaciłem kredyt aby założyć w Sądzie sprawę przeciwko "BEST" jednak Bank umył ręce twierdząc że kredyt został sprzedany - "ONI" już go nie prowadzą więc zaświadczenie mogę dostać od firmy która się teraz tym zajmuje - więc "BEST" - ale oczywiście od nich nie dostane tego.
Proszę o pomoc jak z nimi walczyć żeby dali mi spokój - wykreślili mnie z rejestrów i czy mogę żądać odszkodowania.
W 2009 roku brałem kredyt ratalny na zakup notebooka poprzez "ŻAGIEL". W umowie znalazły się nieprawdziwe dane odnośnie mojej płacy jak i zatrudnienia które podał mój ówczesny pracodawca jak i mój znajomy.
Nie miałem świadomości że popełniam przestępstwo ale stało się - odbyła się sprawa karna - na mocy której dostałem wyrok w zawieszeniu jak i nałożono na mnie obowiązek naprawienia szkody na rzecz "Kredyt Banku" w ciągu 2 lat. Obowiązek wypełniłem, całość spłaciłem - i tu pojawia się problem. Kredyt brałem przez "ŻAGIEL" - umowę mam zawartą z "Kredyt Bankiem" i po mimo spłaty bank sprzedał spłacony kredyt do firmy "BEST".
Firma ta twierdzi że nie spłaciłem ostatniej końcówki kwoty jaką nałożył na mnie Sąd.
Straszy mnie że powiadomi Sąd iż nie wykonałem obowiązku mimo że jest zupełnie inaczej - a nawet został zdjęty szybciej ze mnie nadzór z uwagi na prawidłowe wykonywanie postanowień wyroku.
Naliczyli mi kosmiczne koszty - z kwoty jakiej według "BEST"-u nie zapłaciłem czyli 53,42 zł zrobiło się 615,08 zł i ciągle rośnie.
Chciałem od Banku zaświadczenie że spłaciłem kredyt aby założyć w Sądzie sprawę przeciwko "BEST" jednak Bank umył ręce twierdząc że kredyt został sprzedany - "ONI" już go nie prowadzą więc zaświadczenie mogę dostać od firmy która się teraz tym zajmuje - więc "BEST" - ale oczywiście od nich nie dostane tego.
Proszę o pomoc jak z nimi walczyć żeby dali mi spokój - wykreślili mnie z rejestrów i czy mogę żądać odszkodowania.
Ostatnia edycja: