Ja jestem w trakcie /właściwie w oczekiwaniu na sprawę rozwodową

mieszkam w domu jednorodzinnym z dwójka dzieci i przyszłym ex,
przyszły ex jest hazardzistą ,mam za soba sprzedaże z domu sprzętów ,groźby ,nieproszonych gości i "imprezki" do rana ,
zajmuje wraz z dziećmi dwa pokoje , w jednym przebywa mąż.
Własność nieruchomości to w 1/3 syn ,1/3 Ja i 1/3 przyszły ex.
w czerwcu uprawomocnił się wyrok o rozdzielności majątkowej z datą wsteczną 1.1.2007 r.
Na dom jest zaciągnięty kredyt hipoteczny ,który ze względu na długi hazardowe męża spłacam ja,
małżonek nie łoży ani na utrzymanie dzieci ,ani na opłaty typu energia,woda,tel i inne tego typu opłaty,
spłacam dodatkowo jeszcze dwa inne jego długi /na które "wyrażałam" zgodę -nie jako współkredytobiorca ,tylko jeszcze jako małżonka.
Reasumując:
-dokonuje wszelkich opłat mediów związanych z nieruchomością
-spłacam kredyt hipoteczny
-oraz dwa kredyty męża.
Nie dostaje od niego złamanego grosza.
Czy istnieje ewentualność/ i jak do tego podejść
By uwzględnić w podziale majątku ,iż to ja poniosę ciężar spłaty zadłużenia domu oraz spłacę kredyty męża ,natomiast prawo własności domu przypadnie mojej osobie ,bądź dzieciom ?
Oraz jeśli delikwent nie uiszcza żadnych opłat ,korzystając z wszystkiego ...w jakiś sposób usunąc go zwłaszcza ,iż mamy średnio raz w miesiącu próbę samobójczą

,libacje alkoholowe oraz hmmm

kolejne kradzieże sprzętu domowego ?