M
madziulka07061989
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2009
- Odpowiedzi
- 1
Witam serdecznie.
W spadku dostałam duży dom z działką i zamieszkałam w nim z rodziną. Mój brat był w ciężkiej sytuacji materialnej, więc z dobrej woli zaproponowałam mu aby przez jakiś czas u nas zamieszkał (z rodziną). I tak mija już 8 rok, a brat nic sobie z tego nie robi. Zajął większą część domu, ja zostałam na 1 pokoju z kuchnią z dwójką dzieci, zgodziłam się na to ,,bo potrzebował" Teraz moje dzieci są dorosłe, jedno się uczy, drugie pracuje i nie mają nawet swojego kąta, starszy syn zrobił sobie pokoik na strychu (bez możliwości ogrzania) i dręczy mnie los moich synów, dlaczego, choć mamy duży dom, muszą żyć w takich warunkach?! Pytałam brata kiedy zamierza się wyprowadzić, ale ten mnie zbył powiedzeniem, że ,,nikt go stąd nie wyrzuci, bo on jest tu zameldowany i będzie sobie tutaj mieszkał ile jego dusza zapragnie". Poszłam z tym problemem na gminę ale i tam mnie zbyli powiedzeniem, że muszę zapewnić bratu inne lokum i musi on na to wydać zgodę, tylko i wyłącznie wtedy, gmina może go wymeldować. O ile dobrze słyszalam, to takie warunki występowaly w starym prawie. Z całego serca proszę o pomoc, gdyż mam dosyć takiego życia.
W spadku dostałam duży dom z działką i zamieszkałam w nim z rodziną. Mój brat był w ciężkiej sytuacji materialnej, więc z dobrej woli zaproponowałam mu aby przez jakiś czas u nas zamieszkał (z rodziną). I tak mija już 8 rok, a brat nic sobie z tego nie robi. Zajął większą część domu, ja zostałam na 1 pokoju z kuchnią z dwójką dzieci, zgodziłam się na to ,,bo potrzebował" Teraz moje dzieci są dorosłe, jedno się uczy, drugie pracuje i nie mają nawet swojego kąta, starszy syn zrobił sobie pokoik na strychu (bez możliwości ogrzania) i dręczy mnie los moich synów, dlaczego, choć mamy duży dom, muszą żyć w takich warunkach?! Pytałam brata kiedy zamierza się wyprowadzić, ale ten mnie zbył powiedzeniem, że ,,nikt go stąd nie wyrzuci, bo on jest tu zameldowany i będzie sobie tutaj mieszkał ile jego dusza zapragnie". Poszłam z tym problemem na gminę ale i tam mnie zbyli powiedzeniem, że muszę zapewnić bratu inne lokum i musi on na to wydać zgodę, tylko i wyłącznie wtedy, gmina może go wymeldować. O ile dobrze słyszalam, to takie warunki występowaly w starym prawie. Z całego serca proszę o pomoc, gdyż mam dosyć takiego życia.