wymeldowanie

  • Autor wątku Autor wątku dominikaaa007
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

dominikaaa007

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2010
Odpowiedzi
2
Witam, potrzebuję pomocy osoby która zna sie na prawie administracyjnym.
mianowicie sytuacja wygląda następująco:
Mój chłopak wraz z rodzicami i bratem mieszkali na wsi w domu jego dziadków od strony mamy. Ci dziadkowie na stałe mieszkają w Kanadzie. Dom jak i cała działka należą właśnie do nich. Jednakże cała czwórka (mój chłopak, jego brat, mama i tata) byli w tym domu zameldowani na stałe. Niestety małżeństwo jego rodziców rozpadło się ponad dwa lata temu. Z domu najpierw wyprowadziła się Mama z bratem mojego chłopaka (bo on wtedy był nieletni). Powodem wyprowadzki i rozwodu był jej romans i to ze zaszła w ciążę z kochankiem. Zamieszkali oni w wynajetym domu w mieście - ciężarna mama mojego chłopaka, jej kochanek, i brat mojego chłopaka. W domu na wsi pozostał tylko mój chłopak i jego ojciec, czyli zięć dla właścicieli. I wtedy własnie odezwali sie owi właściciele, czyli dziadkowie z Kanady, z pretensjami do zięcia, o wszystko, byle tylko się wyprowadzil, bo w sumie nigdy go nie lubili za bardzo. I tak tez sie stało. Ojciec mojego chłopaka sie wyprowadził. Mój chłopak został sam w tym domu. Jednak jak przyszła zima i było popsute ogrzewanie musiał go opuścić, bo nie stac go było na naprawę. Więc przeprowadził sie do swojej matki. Początkowo na tydzień, dwa, a został do dziś. Nie chciał wracac do domu na wsi mieszkać, jednak chciał odzyskać wszystkie swoje sprzęty jakie tam zostały, min telewizor, który został zakupiony za jego własne pieniądze. Dziadkowie jednak na to już mu nie pozwolili, twierdząc, ze wszystkie sprzety pzechodza na ich własność z racji tego że on i jego ojciec pozostawili tam długi i niezapłacone rachunki, których de facto nie było. Ale on sie nie chciał z nimi kłócić. zostawił im to wszystko. Lecz żadne z nich sie z tego domu nie wymeldowywało. Przez dwa lata działka i dom były niezamieszkane. Po upływie ponad dwóch lat, dziadkowie z Kanady postanowili dom sprzedać, bo po co ma stać jak nikt z niego nie korzysta. Poinformowali o chęci sprzedaży swoją córkę, czyli matke mojego chłopaka. Do sprzedaży doszło. Powiedzieli on ponadto że jeżeli chce to mogą tam pojechac i zabrać resztę swoich rzeczy. No i pojechali. Okazało sie że wiekszosci cennych rzeczy nie ma, min tego telewizora zakupionego przez mojego chłopaka, który został już dawno sprzedany. A inne zabrali dziadkowie ze soba do Kanady. Zostały jedynie takie 'graty'. I teraz pytanie, czy owi Dziadkowie mogli sami wymeldować mojego chłopaka i jego brata i rodziców z tamtego domu? Bez ich wiedzy? Jezeli tak, to czy można tak zostać bez stałego miejsca zameldowania? I czy mogą sie domagać jakiejś części pieniędzy za ten dom albo za te rzeczy które oni sprzedali, a nie nalezały do nich? w ogóle co można zobić w tej sytuacji? Czy skoro sprzedali ten dom pomimo zameldowania tam mojego chłopaka i reszty, to chy nie powinni zapewnić im mieszkania?
Prosze o pomoc, co można 'ugrać' z tej sytuacji?
 
Zgodnie z art. 15 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych dziadkowie, którzy byli właścicielami domu mogli wymeldować z niego osoby w nim niemieszkające

Art. 15. 1. (15) Osoba, która opuszcza miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące, jest obowiązana wymeldować się w organie gminy, właściwym ze względu na dotychczasowe miejsce jej pobytu, najpóźniej w dniu opuszczenia tego miejsca.

Jakich pieniędzy chcą się domagać od dziadków za dom?

Rozumiem,że dziadkowie ustanowili zastaw na rzeczach ruchomych rodziny Twojego chłopaka z racji niezapłaconych rachunków, traktując ich jako najemców - art. 686 KC
Art. 686. Ustawowe prawo zastawu wynajmującego lokal mieszkalny rozciąga się także na wniesione do lokalu ruchomości członków rodziny najemcy razem z nim mieszkających.
 
Powrót
Góra