Wymiana kół w samochodzie

  • Autor wątku Autor wątku Nowar
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

Nowar

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2013
Odpowiedzi
3
Witam
Mam garaż oddalony od miejsca zamieszkania o około 5 min drogi na piechotę. Czy mogę w nim wymienić koła z zimowych na letnie? Czy grozi za to jakaś interwencja policji? Nie chciałbym się w nim zamykać i pracować przy latarce. Dużo bezpieczniej będzie przy otwartych drzwiach.
 
Nowar napisał:
Czy mogę w nim wymienić koła z zimowych na letnie? Czy grozi za to jakaś interwencja policji?
Ogólnie pytanie do wróżki, zależy na kogo trafisz. Zasada jest prosta, jeżeli się nie zgadzasz, nie przyjmujesz mandatu. Cóż tu dużo pisać, podobnie jak po stronie społeczeństwa, tak po stronie "władzy" jest dużo "przegięć". Moim zdaniem bez najmniejszego problemu przed Sadem będziesz mógł wykazać, że jest to niezbędne (zakładam, że faktycznie tak jest, a Twoje wyjazdy nie ograniczają się do wyjazdu do sklepu 100m. od miejsca zamieszania i są uzasadnione).
 
OK. Dziękuję za odpowiedź. Za jakiś czas wracam do pracy po urlopie. W takim razie pierwszego dnia pojadę na zimowych kołach i zaraz po pracy je wymienię. W razie interwencji nie przyjmę mandatu. Pozdrawiam.
 
Nowar napisał:
W takim razie pierwszego dnia pojadę na zimowych kołach i zaraz po pracy je wymienię
Nie musisz tego robić po powrocie z pracy, równie dobrze możesz to zrobić w dniu dzisiejszym. Wystarczy aby to było uzasadnione, a w moim przekonaniu jest (zakładając, że pisząc, że za jakiś czas wracasz do pracy, nie masz na myśli tygodni):)
 
Wymiana kompletnych kół na otwartym, ogólnodostępnym parkingu pod blokiem odpada? Bo gdzieś mi się obiło o oczy, że nie wolno grzebać przy autach w takich miejscach.
 
Ostatnia edycja:
dexterix napisał:
Wymiana kompletnych kół na otwartym, ogólnodostępnym parkingu pod blokiem odpada? Bo gdzieś mi się obiło o oczy, że nie wolno grzebać przy autach w takich miejscach.

Wolno, jeśli sprawny samochód jest Tobie potrzebny do "załatwiania spraw niezbędnych do życia codziennego". Nikt nie musi mieć własnego garażu. Możesz jeszcze mieć maseczkę na wszelki wypadek, żeby nikt się nie doczepił.
 
Latrommi napisał:
Możesz jeszcze mieć maseczkę na wszelki wypadek, żeby nikt się nie doczepił.

Parasol, latarkę, dropsy i majtki w grochy też ma mieć na wszelki wypadek, by się nikt nie przyczepił??
 
forg napisał:
Parasol, latarkę, dropsy i majtki w grochy też ma mieć na wszelki wypadek, by się nikt nie przyczepił??

Jak masz taką fantazję to możesz sobie nosić co chcesz.

Ten kąśliwy komentarz, nie wiem po co, gdy powszechnie wiadomo, że od jutra jest obowiązek zakrywania ust i nosa w miejscach publicznych. Parking przed blokiem jest przestrzenią publiczną. Radzę osłonić nos i usta, bo w przeciwnym przypadku służby mogą się doczepić, a i jakiś "życzliwy" sąsiad może to zgłosić.
 
Latrommi napisał:
Radzę osłonić nos i usta, bo w przeciwnym przypadku służby mogą się doczepić, a i jakiś "życzliwy" sąsiad może to zgłosić.

Wczoraj twierdziłaś, że trzeba mieć maseczkę. Co nie ma odzwierciedlenia w prawie. W dniu wczorajszym również nie było obowiązku osłaniania nosa i ust. Zatem nie rozumiem o co pretensje - udzieliłaś nieprawdziwej porady prawnej a ja skomentowałem w sposób jaki uznałem za stosowny.

To co cytuję jest zgodne z prawdą prawną od DZISIAJ. Wczoraj nie było. I wczoraj mógł ten człowiek paradować bez osłoniętego nosa i ust.
 
Pretensje to Ty masz nie wiem o co.

forg napisał:
To co cytuję jest zgodne z prawdą prawną od DZISIAJ. Wczoraj nie było. I wczoraj mógł ten człowiek paradować bez osłoniętego nosa i ust.

A czy ja mówiłam kiedy ma te koła zmienić w maseczce? Nie. Czy mówiłam, że trzeba ją mieć? Nie. Czy autor postu mówił kiedy będzie te koła zmieniał? Nie.
Dlatego napisałam, że warto na wszelki wypadek mieć maseczkę, bo nie podał daty czy będzie te koła zmieniał tuż po północy, w nocy a może dzisiaj rano, a może za tydzień...

Czy mógł zmieniać koła wczoraj bez maseczki? Mógł. Mógł ją też założyć, nie powiedziałam, że musi.
 
Pytającemy chodziło czy może przemieścić w celu wymiany kół. Jego prywatny garaż nie jest miejscem ogólnodostępnym.
 
emerytwojskowy napisał:
Pytającemy chodziło czy może przemieścić w celu wymiany kół. Jego prywatny garaż nie jest miejscem ogólnodostępnym.
Owszem, zgadza się, ale inny pytający, zapytał:

dexterix napisał:
Wymiana kompletnych kół na otwartym, ogólnodostępnym parkingu pod blokiem odpada? Bo gdzieś mi się obiło o oczy, że nie wolno grzebać przy autach w takich miejscach.

Doszliśmy zdaję się do porozumienia, że może. A obecnie, od dzisiaj musi założyć maseczkę, jeśli będzie to robił przed blokiem.
 
Powrót
Góra