E
ewa puchatek
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2007
- Odpowiedzi
- 2
Witam, proszę o pomoc!!!
W środę wyjeżdźający z zatoczki aotobus wymusił mi pierszeństwo przejazdu.
Udeżyłam w autobus prawym przednim błotnikiem, zaznaczę że nie uszkodziłam przodu samochodu a i autobus udeżony jest z boku. Podałam policji świadka - pazażera autobusu którego przesuchano. Dziś otrzymałam telefon od policji że uznano mnie za sprawcę wypadku i mam się stawić jutro na policji. Proszę o pomoc jak by sie sprawa miała jeśli nie przyjmę mandatu i sprawa trafi do sądu grockiego? Czy policja powinna zbadać obu kierowców na obecność alkocholu we krwi? - nie uczyniono tego a kierowca autobusu bardzo nie chciał bym wzywałapolicję na mniejsce wypadku. Świadkiwm był starszy pan, którego z racji wieku można było przesłuchać w odpowiadający dla kogoś sposób. Ponieważ po mojej reakcji nikogo już nie było z pasażerów tego autobusu poza tym Panem nie miałam więc wyjśćia. Sądzę jednak, że policja zrobiła to pobieżnie i bez wielkich starań.
Proszę o pilną pomoc ponieważ jutro muszę iść na policję.
Dziękuję
Pechowczyni
W środę wyjeżdźający z zatoczki aotobus wymusił mi pierszeństwo przejazdu.
Udeżyłam w autobus prawym przednim błotnikiem, zaznaczę że nie uszkodziłam przodu samochodu a i autobus udeżony jest z boku. Podałam policji świadka - pazażera autobusu którego przesuchano. Dziś otrzymałam telefon od policji że uznano mnie za sprawcę wypadku i mam się stawić jutro na policji. Proszę o pomoc jak by sie sprawa miała jeśli nie przyjmę mandatu i sprawa trafi do sądu grockiego? Czy policja powinna zbadać obu kierowców na obecność alkocholu we krwi? - nie uczyniono tego a kierowca autobusu bardzo nie chciał bym wzywałapolicję na mniejsce wypadku. Świadkiwm był starszy pan, którego z racji wieku można było przesłuchać w odpowiadający dla kogoś sposób. Ponieważ po mojej reakcji nikogo już nie było z pasażerów tego autobusu poza tym Panem nie miałam więc wyjśćia. Sądzę jednak, że policja zrobiła to pobieżnie i bez wielkich starań.
Proszę o pilną pomoc ponieważ jutro muszę iść na policję.
Dziękuję
Pechowczyni