Wymuszone zeznania...

  • Autor wątku Autor wątku literka 21
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

literka 21

Użytkownik
Dołączył
04.2007
Odpowiedzi
113
Pomóżcie,
Co zrobic gdy policja na pierwszym przesłuchaniu wymusza zeznania, po to aby były zgodne z zeznaniami oskarżyciela..... :x
 
A skąd Pani wie, jaka była treść złożonych zeznań, i czy w ogóle miało miejsce jakiekolwiek wymuszenie?
Może także należało by zadać pytanie, czy osoba która Pani opowiadała o złożonych zeznaniach nie dopuściła się przestępstwa ujawnienia informacji z prowadzonego śledztwa.....
 
nie mówiac o tym skad wiadomo jakie były dokładnie zeznania zawiadamiającego....?
 
dziewczynki, magnatex bywa czasem uszczypliwy, ale dobrze ze jest ktos kto sprowadza nas na ziemię. :wink:
 
chyba nie czasem tylko zawsze :) no trudno, skoro musi to niech nas sprowadza na ziemie :)
 
A ja tak nie uważam, Magnatex czasami wyolbrzymia problemy, i mam wrażenie ze głosi tylko takie suche teorie, które tak naprawde w praktyce mogą sie nie sprawdzic...
Ale moze sie myle... :lol:

Aha, i w nawiązniu do tematu to niestety tak jest, policja źle traktując podejrzanego wymuszala przyznanie sie do winy, grożąc że trafi do wiezienia i bedzie tam zle traktowany...az sie to w głowie nie mieści.
Słyszałam o tym , na komisariacie w Łodzi.... naszczęscie policjant, który dopuścił sie czegos takiego juz nie jest policjantem....
Ale przeciez to nie pierwszy taki przypadek, niestety policji nie chce sie pracowac przeprowadzac śledztwa itd. w związku z tym wola aby podejrzany sie przyznał i po sprawie (bo po co mają szukać prawdziwego winowajcy...)

Proszę używać opcji zmień do momentu odpowiedzi na post.
Dziękuję.
atmosphere
 
A w ogóle ten temat dotyczy wymuszonych zeznań, a nie Magnatexa.
 
[cytat="literka 21"] niestety policji nie chce sie pracowac [/cytat]

nierobów proponowałbym poszukać w innych środowiskach.

[cytat="literka 21"] związku z tym wola aby podejrzany sie przyznał i po sprawie [/cytat]

Całe postępowanie przygotowawcze to tylko wymuszenie przyznania się przez podejrzanego? Ciekawa koncepcja, niestety nie mająca nic wspólnego z rzeczywistością.
 
Nie , ale jesli mają winnego to jest im łatwiej....

Napomne, iż chodzi o to, że zeznałem, iż kupowałem narkotyki od chłopoka który teraz został tymczasowo aresztowany. ale jest to nie prawda. zeznałem tak bo policja powiedziała mi ze tak bedzie dla mniej najlepiej a w przeciwnym wypadku ja trafie do zakladu karnego. Wystraszyłem się i w końcu zeznałem tak jak chciała policja.

Własnie tak napisał nasz kolega Narkotyk w temacie "jak zmienić zeznania"
I proszę Was nie mówcie mi że policja tak świetnie pracuje.. i przede wszystkim niczego nie wymusza :brawo:

Proszę używać opcji zmień do momentu odpowiedzi na post.
Ponieważ w tym samym temacie zwracam Pani uwagę po raz drugi, prosze liczyć się z ostrzeżeniami na przyszłość.
atmosphere
 
Literko , napisz do Amnesty International , z tego co piszesz straszna krzywda Was spotkala ,nastepuje tutaj ewidentne lamanie praw czlowieka... :help:
Niesluszne zatrzymanie , wymuszone zeznania :x
 
Marchewko, już pewnie nie jedna osoba oznajmiła Ci że jestes na tym forum zbędna, potrafisz tylko krytykować i lekko denerwować ludzi.
Twoja opinia nie jest wogule adekwatna do tego tematu, wiec naprawde daj spokój z tymi uwagami, nie są do niczego przydatne...
 
dziewczyny, bo znowu zamkną nam temat. Marchewko, masz prawo mieć swoje zdanie, ale daruj sobie takie kąśliwe uwagi. Problem nie polega na tym że myślisz inaczej, tylko na tym w jaki sposób to wyrażasz.

często jest tak ze ktos na policji przyznaje sie bo go postraszą ze trafi do zk, a po czasie zdaje sobie sprawę ze niepotrzebnie się przyznał, bo nie maja dowodów i mógłby sie wywinąć, ale jest już za późno.

A tak wogóle to jak ktoś się przyznał, to czy może zmienić zeznania i powiedzieć ze tego nie zrobił? Czy to znaczy ze klamka zapadła, przyznałes sie i koniec, nie ma odwołania?
 
Może zmienić wyjaśnienia, z tym tylko, że sąd będzie oceniał, którym dać wiarę.
 
raczej jest pewne którym da wiare, więc juz lepiej nic nie zmieniać. No chyba ze rzeczywiście ktoś był niewinny i się przyznał, ale to się chyba rzadko zdaża.
 
Myślę, ze jest taka możliwość, ale wiadomo że jesli podejrzany trzyma sie pierwszych zeznań do końca to sąd inaczej do tego podchodzi. Przeciez nie mozna zmiany zeznan motywowac zastraszaniem przez policje. ...
 
Można. Dużo osób tak robi.
 
Powrót
Góra