Wynająłem firmę do utylizacji gałęzi z działki

  • Autor wątku Autor wątku adamo627
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

adamo627

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2015
Odpowiedzi
1
Witam.
Jak już wyżej napisałem, wynająłem firmę do utylizacji gałęzi z działki, uzgodniliśmy cenę za tą usługę, i wszystko grało, okazało się, że właściciel firmy, którą wynająłem dał jakiemuś łebkowi, (który nawet u niego nie pracuję) sobie dorobić, dał mu swoje auto służbowe i kazał mu to spalić.
Gałęzi było ok. 2-3 tiry na działce, gość podpalił wszystko na raz, i oczywiście było pożar, była straż i policja, oprócz gałęzi spalił przy okazji hektar mojego lasu 6 letniego.
Umowy na piśmie nie było, była ustna, ale są świadkowie, bo gość uciekał i sąsiad spisał numer rejestracyjny auta, policja ma to w raporcie i gość, który podpalił był już na posterunku.

Mam pytanie, jakie mam szanse jak podam właściciela firmy o odszkodowanie za szkody poniesione przez tego łebka

Bardzo proszę o pomoc i poradę.
Z góry dziękuję i pozdrawiam.
 
Powrót
Góra