Wynajem domków

  • Autor wątku Autor wątku wujek_zlo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

wujek_zlo

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2007
Odpowiedzi
3
Przedwczoraj wynajęliśmy z kolegami domki, 25 zł od osoby. Na wejściu Pani Kierowniczka wzięła od nas dowody osobiste. Była to impreza alkoholowa. Nastepnego dnia sprawdzila stan domkow i wymeldowala nas. Oddala nam rowniez dokumenty. Dzisiaj dzwonila do mnie z pretensjami, ze lozko jest mokre od piw, oraz krzesełko jest pękniete. Żąda od nas pieniedzy za to. Mowi ze jesli nie zaplacimy, nskieruje sprawe do sadu. Ma szanse na wyegzekwowanie od nas tego?
Przy wynajmowaniu domkow nic nie podpisywalem...
Mnie sie wydaje, ze mogla od nas egzekwowac pieniadze podczas wymeldowania.
Co wy o tym sadzicie?
Prosze o opinie
 
Nie wiem czy jest to "omijanie" prawa, bo sie na nim kompletnie nie znam.
Interesuje mnie czy mam placic za uszkodzenia, skoro wlascicielka sprawdzala stan domkow i ja zadowalal..?
Dopiero po czasie dostrzegla usterki.
 
Domyślam się, że "na pierwszy rzut oka" wszystko było ok. Jednak bardziej szczegółowa kontrola pozwoliła wykryć uszkodzenia. To, że podczas odbioru właściciel nie wykrył zniszczeń, nie oznacza, że można uniknąć odpowiedzialności. Jeśli uczestnicy spotkania dokonali zniszczeń( i się do nich przyznali), to powinni za nie zapłacić. Co innego, gdyby uczestnicy nie uszkodzili "sprzętów".
 
Powrót
Góra