J
juar_78
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2017
- Odpowiedzi
- 26
Dzień dobry.
Taki kazus.
Składane są zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia wykroczenia. Za każdym razem policja (KMP) kończy je pouczeniem, bo za każdym razem dopatruje się jakieś szczególnych okoliczności.
Na podstawie art. 56a Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia wniesiono zażalenie. Organ policji (KWP) jednak je uznaje za każdym razem za niezasadne. W skrócie twierdzi, skoro za dane wykroczenie nie ma obligatoryjnej grzywny, to KMP mogło pouczyć. A skoro pouczyło to jest OK
Czy zawiadamiającemu przysługuje jakaś dalsza droga w tym zakresie? Mam na myśli "prawo do sądu"? W jakim trybie? KWP w swoim piśmie nie poucza w żaden sposób.
Taki kazus.
Składane są zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia wykroczenia. Za każdym razem policja (KMP) kończy je pouczeniem, bo za każdym razem dopatruje się jakieś szczególnych okoliczności.
Na podstawie art. 56a Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia wniesiono zażalenie. Organ policji (KWP) jednak je uznaje za każdym razem za niezasadne. W skrócie twierdzi, skoro za dane wykroczenie nie ma obligatoryjnej grzywny, to KMP mogło pouczyć. A skoro pouczyło to jest OK
Czy zawiadamiającemu przysługuje jakaś dalsza droga w tym zakresie? Mam na myśli "prawo do sądu"? W jakim trybie? KWP w swoim piśmie nie poucza w żaden sposób.