Wypadek i ubezpiecznie dzien po wydarzeniu.

  • Autor wątku Autor wątku Aurum
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Aurum

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2006
Odpowiedzi
10
Witam serdecznie, mam maly problem.

Otoz dnia 15.09 br. zostalem przyjety na ostry dyzur szpitala w Toruniu (Mieszkam w Warszawie). W rozpoznaniu jest napisane:

#Zlamanie scian zatok czolowych (Zostalem uderzony kijem i cegla w glowe)

#Upojenie alkoholowe (0.2 w wydychanym powietrzu, ale to chyba nie istotne)

Przeszedlem operacje w znieczuleniu ogolnym i lezalem w szpitalu od 16.09 do 26.09 br. Ze szpitala dostalem zwolnienie L4 do dnia 10.10 z najprawdopodnym przedluzeniem na dalszy okres czasu po kontroli w poradni Laryngologicznej.
W momencie wypadku bylem nie ubezpieczony przez pracodowace, a bylo to w trakcie powrotu z miejsca pracy do domu. Dzien pozniej moj pracodowaca spisal ze mna umowe i ubezpieczyl.
Po konsultacji z lekarzem prowadzacym w szpitalu dostalem informacj, ze przez kolejne pol roku nie bede zdolny do pracy fizycznej.
Moje pytanie dotyczy kwesti czy jest szansa, abym dostal jakas wyplate z ZUS'u w zwiazku z moim wypadkiem i tym, ze zostalem ubezpieczony dzien po wypadku. Jezeli tak, mam sie gdzies zglosic czy takie procedury odbywaja sie "automatycznie".
Bede wdzieczny za jakakolwiek odpowiedz.

Pozdrawiam Aurum
 
Jak zrozumiałem z postu, to pracował Pan "na czarno". Oficjalnie nie był Pan pracownikiem.
Podpisanie (po doznaniu urazu) umowy o pracę i zgłoszenie do ubezpieczeń będzie prawdopodobnie potraktowane jako próba wyłudzenia nienależnych świadczeń ze Skarbu Państwa. W żadnym przypadku nie będzie to traktowane jako wypadek w drodze z pracy.
 
Jednak pracodawca ma jakis okreslony czas na zgloszenie do zus'u i odprowadzenie skladki. Z tego co wiem umowa zostala zawrta z wczesniejsza data.

Pozdrawiam
 
[cytat="Aurum"] Z tego co wiem umowa zostala zawrta z wczesniejsza data.
[/cytat]
To jest oszustwo.
 
[cytat="Janusz M."][cytat="Aurum"] Z tego co wiem umowa zostala zawrta z wczesniejsza data.
[/cytat]
To jest oszustwo.[/cytat]

To juz nie jest moja kwestia tylko pracodawcy. Na pewno chcial dobrze i moze nie koniecznie oszustwo. Bo jezeli jest jakis ustawowy termin na zgloszenie to raczej jest to naciagniecie prawa, nijezeli jego zlamanie. Oczywiscie ja sie na tym nie znam, chcialem tylko wiedziec jak to wszystko wygalda z pkt. widzenia prawnego i czy moge na cokolwiek liczyc.

Pozdrawiam
 
Jeżeli pracownik pracuje bez umowy o pracę, to chyba ma świadomość tego, że pracuje na czarno, bez składek, bez podatku i automatycznie bez żadnych świadczeń, więc proszę nie pisać, że jest to problem pracodawcy.
Pracodawca nie ma tu nic "do chcenia", on ma obowiązki !!!
A Pan musi się pogodzić z tym, że skoro otrzymywał Pan czystą pensję i godził się wówczas na to, to teraz nie dostanie Pan żadnych świadczeń z ubezpieczenia i zapewne kosztami leczenia będzie Pan obciążony przez szpital, bo nie był Pan ubezpieczony.

Nie za dużo tego dobrego?
 
Upojenie alkoholowe z reguły wyklucza prawo do świadczeń wypadkowych.
 
Powrót
Góra