S
swiezak90
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2011
- Odpowiedzi
- 2
Witam!
Jakoś 2-3tyg temu miałem wypadek...Jechałem motocyklem i na skrzyżowaniu wyjechał mi facet z drogi gdzie ma znak ustąp pierwszeństwa (myślał że zdąży)...zniszczony motocykl nie nadawał się do dalszej jazdy znajomy serwis go z holował z miejsca zdarzenia i jak na razie u nich stoi. Była policja pogotowie zabrało mnie do szpitala ale tego samego dnia wyszedłem. Złamana lewa ręka stłuczony lewy bark udo kolano łydka kostka liczne otarcia naskórka. Byłem już przesłuchany i ewidentnie sprawcą jest facet z puszki. Wszczęto dochodzenie o przestępstwo z art 177 będzie ustalana kara dla sprawcy. Podobno na pewno dostanie "zawiasy" może jakaś nawiązka dla poszkodowanego to już zależy od prokuratora.
I teraz facet ma OC w tej samej firmie co ja MTU. I nie wiem czy mam już do nich iść i coś z tym działać czy czekać na zakończenie leczenia (gips 8tyg + rehabilitacja)?
Z tego co już się gdzieś od kogoś dowiedziałem to z OC sprawcy powinienem dostać odszkodowanie za:
1. Uszczerbek na zdrowiu.. (rozumiem że tutaj wszystko zależy od komisji i jaki procent...ale jak to jest kto wyznacza i gdzię komisję lekarską, czy samemu trzeba się zgłosić gdzie?)
2. Zniszczenia motocykla
3. Zniszczenia ubrania tj. buty spodnie kurtka kask (czy konieczne są rachunki na te rzeczy?)
4. Transport motocykla i garażowanie (tak czy nie?)
5. Leczenie i rehabilitacja (np. ortopeda zapisał mi zastrzyki na ból kolana za które muszę wyłożyć 300zł - czego raczej nie zrobię bo na dzień dzisiejszy mnie nie stać)
6. Zwrot 20% zarobku który tracę w trakcie zwolnienia lekarskiego jak na razie 1miesiąc ale zanim zdejmą gips i przejdę reh. to dojdą kolejne 2 miechy
Pracuję nie uczę się wiec w pracy jestem ubezpieczony tak zwyczajnie pewnie w PZU czyli z PZU też mi się coś należy prawda? Kiedy i czy bezpośrednio do PZU mam zgłosić wypadek?
No i jeszcze z mojego NNW tak?
O jakieś zadośćuczynienie też się mogę starać? Za sprawiony ból, uniemożliwienie pracy i pełnego zarobku, psychiczne podłamanie przez stracony sezon motocyklowy szkody przy maszynie w którą przez zimę włożyłem dużo pracy i serca aby cieszyła oko latem na drodze?
Jak myślicie załatwiać to wszystko samemu czy zgłosić się do jakiejś firmy lub doradcy? Jeśli tak to może możecie polecić jakieś lub kogoś z Łodzi?
Będę bardzo wdzięczny za odpowiedzi i porady. Pozdrawiam Sebastian
Jakoś 2-3tyg temu miałem wypadek...Jechałem motocyklem i na skrzyżowaniu wyjechał mi facet z drogi gdzie ma znak ustąp pierwszeństwa (myślał że zdąży)...zniszczony motocykl nie nadawał się do dalszej jazdy znajomy serwis go z holował z miejsca zdarzenia i jak na razie u nich stoi. Była policja pogotowie zabrało mnie do szpitala ale tego samego dnia wyszedłem. Złamana lewa ręka stłuczony lewy bark udo kolano łydka kostka liczne otarcia naskórka. Byłem już przesłuchany i ewidentnie sprawcą jest facet z puszki. Wszczęto dochodzenie o przestępstwo z art 177 będzie ustalana kara dla sprawcy. Podobno na pewno dostanie "zawiasy" może jakaś nawiązka dla poszkodowanego to już zależy od prokuratora.
I teraz facet ma OC w tej samej firmie co ja MTU. I nie wiem czy mam już do nich iść i coś z tym działać czy czekać na zakończenie leczenia (gips 8tyg + rehabilitacja)?
Z tego co już się gdzieś od kogoś dowiedziałem to z OC sprawcy powinienem dostać odszkodowanie za:
1. Uszczerbek na zdrowiu.. (rozumiem że tutaj wszystko zależy od komisji i jaki procent...ale jak to jest kto wyznacza i gdzię komisję lekarską, czy samemu trzeba się zgłosić gdzie?)
2. Zniszczenia motocykla
3. Zniszczenia ubrania tj. buty spodnie kurtka kask (czy konieczne są rachunki na te rzeczy?)
4. Transport motocykla i garażowanie (tak czy nie?)
5. Leczenie i rehabilitacja (np. ortopeda zapisał mi zastrzyki na ból kolana za które muszę wyłożyć 300zł - czego raczej nie zrobię bo na dzień dzisiejszy mnie nie stać)
6. Zwrot 20% zarobku który tracę w trakcie zwolnienia lekarskiego jak na razie 1miesiąc ale zanim zdejmą gips i przejdę reh. to dojdą kolejne 2 miechy
Pracuję nie uczę się wiec w pracy jestem ubezpieczony tak zwyczajnie pewnie w PZU czyli z PZU też mi się coś należy prawda? Kiedy i czy bezpośrednio do PZU mam zgłosić wypadek?
No i jeszcze z mojego NNW tak?
O jakieś zadośćuczynienie też się mogę starać? Za sprawiony ból, uniemożliwienie pracy i pełnego zarobku, psychiczne podłamanie przez stracony sezon motocyklowy szkody przy maszynie w którą przez zimę włożyłem dużo pracy i serca aby cieszyła oko latem na drodze?
Jak myślicie załatwiać to wszystko samemu czy zgłosić się do jakiejś firmy lub doradcy? Jeśli tak to może możecie polecić jakieś lub kogoś z Łodzi?
Będę bardzo wdzięczny za odpowiedzi i porady. Pozdrawiam Sebastian