W
weld-mar
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2014
- Odpowiedzi
- 2
WITAM WSZYSTKICH SERDECZNIE
mam problem a mianowice ;
jadac do pracy do HOLANDII autostrada A10 w kierunku BERLINA w nocy okolo 1 rano nagle wskoczyl mi JELEN przed maske auta, nawet niemialem szansy na hamowanie lub na jakikolwiek manewr. Na skutek zderzenia ze zwierzeciem moje auto zostalo mocno uszkodzone i nienadawalo sie nawet do zjechania na pobocze.
Odrazu zadzwonilem na policje i zabezbieczylem miejsce wypadku. Po godzinie przyjechala policja i pomoc ADAC po ktura tez zadzwonilem.Posiadam karte ADAC. Na miejscu od POLICJI dostalem mala kartke (wielkosci wizytowki) na kturej jest zaznaczone ze wypadek ze zwierzeciem ( od policjanta dowiedzialem sie ze to DANIEL a nie JELEN i ze one wlasnie ida do swiatla), data , numer zdarzenia,dane policjanta oraz adres komisarjatu.
Na tym odcinku drogi NIEMA znaku o przebigajacych zwierzetach.
posiadam zdjecia zrobione telefonem na miejscu w nocy oraz zdjecia zrobione apatatem po domem w ciagu dnia na kturych widac dokladnie zniszczenia.
Moje auto AUDI A6 zostalo mocno uszkodzone , w warsztacie w polsce wycenili naprawe na 4300zl.
Moja prosba to co mam dalej robic?,od kogo uzyskac odszkodowanie?,gdzie sie zglosic? do kogo nalezy ta droga? kto jest odpowiedzialny?
czy na swoj koszt naprawic auto i wyslac fakture czy jak?
Miejsce wypadku to autostrada A11 kierunek BERLIN 20 km po przekroczeniu granicy, teren juz BRANDENBURGI
Bardzo prosze o pomoc, o porady.
Niestety niestac mnie na adwokata w niemczech,poniewaz musialem zakupic inne auto aby miec czym wrucic do pracy i jej niestracic.
pozdrawiam RAFAL M.
mam problem a mianowice ;
jadac do pracy do HOLANDII autostrada A10 w kierunku BERLINA w nocy okolo 1 rano nagle wskoczyl mi JELEN przed maske auta, nawet niemialem szansy na hamowanie lub na jakikolwiek manewr. Na skutek zderzenia ze zwierzeciem moje auto zostalo mocno uszkodzone i nienadawalo sie nawet do zjechania na pobocze.
Odrazu zadzwonilem na policje i zabezbieczylem miejsce wypadku. Po godzinie przyjechala policja i pomoc ADAC po ktura tez zadzwonilem.Posiadam karte ADAC. Na miejscu od POLICJI dostalem mala kartke (wielkosci wizytowki) na kturej jest zaznaczone ze wypadek ze zwierzeciem ( od policjanta dowiedzialem sie ze to DANIEL a nie JELEN i ze one wlasnie ida do swiatla), data , numer zdarzenia,dane policjanta oraz adres komisarjatu.
Na tym odcinku drogi NIEMA znaku o przebigajacych zwierzetach.
posiadam zdjecia zrobione telefonem na miejscu w nocy oraz zdjecia zrobione apatatem po domem w ciagu dnia na kturych widac dokladnie zniszczenia.
Moje auto AUDI A6 zostalo mocno uszkodzone , w warsztacie w polsce wycenili naprawe na 4300zl.
Moja prosba to co mam dalej robic?,od kogo uzyskac odszkodowanie?,gdzie sie zglosic? do kogo nalezy ta droga? kto jest odpowiedzialny?
czy na swoj koszt naprawic auto i wyslac fakture czy jak?
Miejsce wypadku to autostrada A11 kierunek BERLIN 20 km po przekroczeniu granicy, teren juz BRANDENBURGI
Bardzo prosze o pomoc, o porady.
Niestety niestac mnie na adwokata w niemczech,poniewaz musialem zakupic inne auto aby miec czym wrucic do pracy i jej niestracic.
pozdrawiam RAFAL M.
Ostatnią edycję dokonał moderator: