Wypadek na nartach odszkodowanie

  • Autor wątku Autor wątku duxxx
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

duxxx

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2013
Odpowiedzi
1
Witam z góry Przepraszam jeśli w złym dziale zamieściłem pytanie, lecz sytuacja jest troszkę skomplikowana.

Panie i Panowie moja Kobieta wyjechała do pracy do Włoch (posiada Włoskie pozwolenie o pracę ) przechodziła w dniu przyjazdu testy które zakwalifikowały ją do podjęcia zatrudnienia, niestety przed podpisaniem umowy z pracodawcą, pewna kobieta wjechała w nią co spowodowało trafienie do szpitala. Niestety nie zdarzyła wyrobić z NFZ europejską karty ubezpieczyciela i musiała zapłacić 300 euro kosztów hospitalizacji. Lecz przed wyjazdem ubezpieczyła się prywatnie i jej ojciec dodatkowo wykupił kolejne ubezpieczenie. Kobieta która spowodowała wypadek, podała na siebie namiary i numer polisy ubezpieczenia, nie podała firmy w której jest ubezpieczona- moja Kobieta była w szoku i nie była w stanie żadnych danych spisać przez połamane ręce. Sprawczyni wezwała pomoc. Na pomoc przyjechała policja która natychmiast ja zwiozła z stoku do Karetki, tym samym sprawczyni już się wiecej nie pokazała ani nie odbiera telefonów.

Jak rozegrać dalej tą sprawę??? przez ten wypadek moja Kobieta nie mogła podjąć zatrudnienia a tym samym ponosi straty finansowe będąc na miejscu, wg lekarzy 10 dni musi kurować się.

Z góry Dziękuję
Adrian
 
"Sprawczyni wezwała pomoc. Na pomoc przyjechała policja która natychmiast ja zwiozła z stoku do Karetki, tym samym sprawczyni już się wiecej nie pokazała ani nie odbiera telefonów."
Kontaktowaliście się z policją - wydaję mi się że oni powinni mieć jakiś ślad po tej kobiecie (choćby nr telefonu z którego wezwała pomoc) - złóżcie zeznania jak będziecie w stanie i już.;) a póżniej czeka was trochę zabawy z ubezpieczycielem ;) ale tu za wiele nie pomogę
pozdrawiam
 
Powrót
Góra