C
CorbyB7
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2015
- Odpowiedzi
- 10
Witam,
chciałbym opisać pokrótce historię z przeszłości, oraz obecny problem z PZU.W 2012r. miałem wypadek komunikacyjny.Otwarte złamanie obu kości przedramienia.Od samego początku problem z kością łokciową, mianowicie brak zrostu.Kość promieniowa szybki zrost, następnie drugi zabieg na kości łokciowej w kwietniu 2013, potem we wrześniu sanatorium Zusowskie, i w Grudniu zarówno mój lekarz prowadzący jak i lekarz orzecznik w Zusie stwierdzili że ręka jest wyleczona i mogę wracać do pracy.Otrzymałem odszkodowanie z PZU itd.Pracowałem 10 miesięcy, w październiku ubiegłego roku miałem ponownie wypadek komunikacyjny.Złamałem rękę która rzekomo była wyleczona, natomiast okazało się że kość łokciowa z którą był problem nie była wyleczona do końca, tylko był tzw. staw rzekomy tejże kości.Lekarze którzy mnie operowali tak osądzili.Miałem dziś komisję lekarską i prawdopodobnie chcą wywinąć się od wypłaty odszkodowania.Co mogę z tą sprawą zrobić?Zarówno lekarz prowadzący jak i lekarz orzecznik w Zusie uznali leczenie za zakończone, rękę za wyleczoną i dali mi zdolność do pracy.Teraz okazało się ze ręka nie była do końca wyleczona i PZU odmawia mi wypłaty odszkodowania.Co mogę zrobić z tą sprawą?Ręka i tak złamałaby się bez względu na to czy byłaby całkowicie wyleczona gdyż kość promieniowa złamała się w innym miejscu.Jestem ubezpieczony od zdarzeń losowych, wypadek komunikacyjny nie z mojej winy jest takim właśnie zdarzeniem.Mam zamiar udać się z całą tą sprawą do adwokata bo ktoś ewidentnie dał za przeproszeniem "dupy" w tej sprawie.Wcześniej jednak chciałbym doradzić się jak tą sytuację rozwiązać.
Z góry bardzo dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam
chciałbym opisać pokrótce historię z przeszłości, oraz obecny problem z PZU.W 2012r. miałem wypadek komunikacyjny.Otwarte złamanie obu kości przedramienia.Od samego początku problem z kością łokciową, mianowicie brak zrostu.Kość promieniowa szybki zrost, następnie drugi zabieg na kości łokciowej w kwietniu 2013, potem we wrześniu sanatorium Zusowskie, i w Grudniu zarówno mój lekarz prowadzący jak i lekarz orzecznik w Zusie stwierdzili że ręka jest wyleczona i mogę wracać do pracy.Otrzymałem odszkodowanie z PZU itd.Pracowałem 10 miesięcy, w październiku ubiegłego roku miałem ponownie wypadek komunikacyjny.Złamałem rękę która rzekomo była wyleczona, natomiast okazało się że kość łokciowa z którą był problem nie była wyleczona do końca, tylko był tzw. staw rzekomy tejże kości.Lekarze którzy mnie operowali tak osądzili.Miałem dziś komisję lekarską i prawdopodobnie chcą wywinąć się od wypłaty odszkodowania.Co mogę z tą sprawą zrobić?Zarówno lekarz prowadzący jak i lekarz orzecznik w Zusie uznali leczenie za zakończone, rękę za wyleczoną i dali mi zdolność do pracy.Teraz okazało się ze ręka nie była do końca wyleczona i PZU odmawia mi wypłaty odszkodowania.Co mogę zrobić z tą sprawą?Ręka i tak złamałaby się bez względu na to czy byłaby całkowicie wyleczona gdyż kość promieniowa złamała się w innym miejscu.Jestem ubezpieczony od zdarzeń losowych, wypadek komunikacyjny nie z mojej winy jest takim właśnie zdarzeniem.Mam zamiar udać się z całą tą sprawą do adwokata bo ktoś ewidentnie dał za przeproszeniem "dupy" w tej sprawie.Wcześniej jednak chciałbym doradzić się jak tą sytuację rozwiązać.
Z góry bardzo dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam
Ostatnia edycja: