Wypadek samochodowy i rozprawa w sądzie.

  • Autor wątku Autor wątku kmg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kmg

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2009
Odpowiedzi
4
Witam,

Niecały rok temu uległem wypadkowi samochodowemu. Sprawca oddalił sie z miejsca wypadku, później wrócił (twierdzi, ze nie zauwazyl). Obecnie rozprawa przeciwko niemu. Przed rozprawą chciał dobrowolnie poddać się karze - jednak nie wiem, dlaczego sąd odrzucił takie przyznanie się.

Ja jako poszkodowany byłem wzywany na pierwszą rozprawę. Nie złożyłem pisma o występowanie jako oskarżyciel posiłkowy (nie pomyslalem nawet, że w tak oczywistej sprawie to będzie potrzebne). Dotychczas odbyły się dwa posiedzenia:

Na pierwszym byłem obecny, adwokat starał się aby sąd uznał, że przyczyniłem się do wypadku. Sad zlecił ekspertyze, wyznaczono termin kolejnego posiedzenia. Na drugim posiedzeniu nie mogłem być.
Dowiedzialem sie wylacznie ze sprawe po raz kolejny odroczono. Nie znam ani powodu, ani wyniku ekspertyzy zleconej przez sad. Wiem tylko ze kolejne posiedzenie odbedzie sie za niecały miesiac (wiec dosyc szybko)

W zwiazku z tym mam kilka pytan:
1. orientuja sie państwo czy 3 rozprawy na taką sprawę to mało/dużo?
2. czy jako poszkodowany ale nie oskarżyciel posiłkowy jestem w stanie dowiedzieć sie czegokolwiek wiecej?


Sprawa wygladała bardzo prosto, nie pomyslalem nawet ze beda takie problemy. Swiadkowie, przyznanie sie do winy...
A ja siedze jak na szpilkach :| :| :|
 
Ilość rozpraw zależy od wielu czynników np. od wagi sprawy , dowodów, świadków różnych wątpliwości i o tym decyduje sąd.Jeśli chodzi o tą ekspertyzę to spokojnie jeżeli masz statuts pokrzywdzonego to dowiesz się o wszystkim. I nie martw się tym że nie jesteś osakarżycielem posiłkowym bo jeżeli nie znasz się na prawie i postępowaniu sądowym to nic by Ci to nie dało.
Poza tym jako poszkodowanemu przysługuje Ci odwołanie od ewentualnie niekorzystnego wyroku dla Ciebie.
 
Dziękuje za dobre słowo, bo powoli zaczyna mi brakować siły...

Czy jako pokrzywdzony mogę w takim razie dowiedzieć się czegoś wcześniej, czy musze czekać na ew. pismo z sądu (jeśli nadejdzie)?
Chodzi na przykład o ów ekspertyzę.

Odwołanie - czy na pewno? Słyszałem od radcy prawnego, że nie przysługuje mi prawo do odwołania jesli nie jestem oskarżycielem posiłkowym.

O wyniku rozprawy dowiem się pocztą? Ile czasu mam na ewentualne odwołanie się od niekorzystnego dla mnie wyroku?
 
>Odwołanie - czy na pewno? Słyszałem od radcy prawnego, że nie przysługuje mi prawo do odwołania jesli nie jestem oskarżycielem posiłkowym.

Zgadza się, nie przysługuje.

>O wyniku rozprawy dowiem się pocztą? Ile czasu mam na ewentualne odwołanie się od niekorzystnego dla mnie wyroku?

Nie dowiesz sie, dopóki sam nie wystapisz o to do sądu.
 
Powrót
Góra