Wypadek samochodwy, pogotwie i policja zignorowali

  • Autor wątku Autor wątku uzytkownik69
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
U

uzytkownik69

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2012
Odpowiedzi
5
Moi znajomi mieli wypadek, wpadli do rowu na ostrym zakrecie. Panowie mocno sie poturbowali. Na miejsce przyjechala policja. Po pol godziny pogotowie. Policja byla malo rozgarnieta. Pogotowie rowniez. Nie chcieli rozmawiac zbyt wiele. Gdy przyjechalo pogotowie najpierw wzieli pierwszego kole. Na moja uwage, ze koledze dretwieje i puchnie reka powiedziano nam aby czekac. Po chwili wzieto drugiego kolege. Po 10 minutach mniej wiecej. Oboje zostali pouczeni, aby wziac paracetamol i czekac. Pomimo uwag na temat bolu szyii nikt nie dostal kolnierza, odmowiono zabrania do szpitala. Obaj panowie nie maja sie zbyt dobrze, jeden ma wytracony bark, drugi zle sie czuje. Gdzie zglosic to zaniedbanie? Mamy kilku swiadkow, ktorzy to potwierdza. Co z tym zrobic?

Wszyscy byli trzezwi.
 
Oczywiście zapomniałeś napisać, gdzie miejsce miało zdarzenie: w Holandii, Belgii, a może w USA?????????
Jeżeli piszesz, że zalecili wziąć paracetamol, to wygląda jakby miejsce zdarzenia miało być właśnie w Holandii!! Znany zresztą sposób leczenie w NL!!!!!
 
Tak, wypadek wydarzyl sie w holandii. Obaj panowie jezdza teraz po szpitalach, na przeswietlenia etc.
 
Powrót
Góra