K
kacel
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2018
- Odpowiedzi
- 25
Witam, właśnie toczy się sprawa o ubezpieczenie za śmierć wujka bliskiego mojej rodzinie można powiedzieć, że się z nim wychowałem. Sprawę prowadzi kancelaria, jest szansa na 400 tysięcy dla każdego z rodziców, 400 dla mojej mamy z tytułu odszkodowania i 300 tysięcy zł dla drugiego wujka z tytułu zadośćuczynienia. Nie mam wglądu w sprawę kancelaria też niewiele mówi. Zatem moje pytanie brzmi dlaczego mama i rodzice odszkodowanie(zamiast odszkodowanie i zadośćuczynienie) a wujek zadośćuczynienie (raczej na doczepkę bo całe życie był pokłócony z nieżyjącym wujkiem, ale nikt nie chce robić problemu.) Z tego co wiem to odszkodowanie jest z firmy ubezpieczeniowej sprawcy a zadośćuczynienie od sprawcy jak to wygląda i dlaczego kancelaria nie walczy o jedno i drugie.
Drugie pytanie: czy ja jako bliska osoba mojego wujka i mój brat, który od 2 do 12 roku życia wychowywał się z wujem może starać się oddzielnie o zadośćuczynienie, dodam, że ja byłem przy wypadku wszystko widziałem, jak wujek umiera i mam traumę do dzisiaj, czuję się poszkodowany w tej sprawie.
Drugie pytanie: czy ja jako bliska osoba mojego wujka i mój brat, który od 2 do 12 roku życia wychowywał się z wujem może starać się oddzielnie o zadośćuczynienie, dodam, że ja byłem przy wypadku wszystko widziałem, jak wujek umiera i mam traumę do dzisiaj, czuję się poszkodowany w tej sprawie.