Wypadek - sprawa karna

  • Autor wątku Autor wątku sucha83
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

sucha83

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2006
Odpowiedzi
3
Witam,

bardzo proszę o pomoc lub rade w kwestii mojego wypadku..

w zeszlym roku mialam wypadek samochodowy.. zdarzenie mialo miejsce na rondzie.. sprawca (przyjal mandat) wymusil pierwszenstwo i doszlo do zderzenia - ja uderzylam prawym przodem w lewe przedni blotnik pojazdu sprawcy.. lezalam 10 dni w szpitalu a teraz jestem pod opieką neurologa, psychologa i ortopedy.. sprawca wyszedl bez szwanku..

opis wypadku:
praktycznie jak przy kazdym skrzyzowaniu z ruchem okreznym sa 4 wjazdy/zjazdy.. ja jechalam z ulicy A na ulice C natomiast sprawca z ulicy B na D (numerowanie kolejne) czyli oboje przecinalismy rondo na ulice na wprost nas..
Wypadek mial miejsce zaraz przy wjezdzie/zjezdzie B.. Sprawca rzekomo wjechal pierwszy i jak mnie zauwazyl odbil w prawo probujac uciec w zjazd C ja pomimo hamowania i kontry kierownicy w lewo uderzylam prawym przodem w lewy przedni blotnik sprawcy..

Pierwsza rozprawa o warunkowe umorzenie postepowania odbyla sie klika miesiecy temu, pojawilam sie na niej ale sprawca ta rozprawe zignorowal.. nie zgodzilam sie na umorzenie glownie ze wzgledu na zachowanie sprawcy zaraz o wypadku, zignorowania I rozprawy jak i faktu iz kilka miesiecy wczesniej spowodowal on inny wypadek..
Kilka dni temu miala miejsce II rozprawa - tym razem zostal odczytany akt oskarzenia.. Sprawca pojawil sie wraz z adwokatem.. Ja rowniez przybylam z moim adwokatem a raczej jego aplikantem, obok nas siedzial prokurator.. Sprawca tym razem juz nie przyznal sie do winy twierdzac ze wina lezy tylko i wylacznie po mojej stronie.. Zlozyl wyjasnienia przed Sadem zaznaczajac ze nie bedzie odpowiadal zarowno na moje pytania jak i mojego adwokata :/ przyszla kolej na moje przesluchanie.. zazadano zaprzysiezenia mnie (gdzie sprawca zaprzysiezony nie zostal)..
Zgodnie z zeznaniami sprawcy to ja wymusilam pierwszenstwo a sprawca by uniknac tej kolizji odbil kierownica w prawo przy czym ja odbilam kierownica w lewo w chwili gdy sprawca wjechal mi praktycznie przed maske.. w zwiazku z powyzszym wynika iz ja powinnam uszkodzic mu przy wypadku tylny lewy blotnik, tylna lewa lampe, tyl auta a nie przedni lewy blotnik..

Co o tym sadzicie.. wedlug mnie uszkodzenia obydwu samochodow (moje poszlo do kasacji) mowia same za siebie..
Kto tu wymusil pierwszenstwo??

Adwokat sprawcy zazadal powolania bieglego ruchu drogowego, bieglego rzeczoznawcy i swiadka (rodzina sprawcy)..

Czy powinnam sie obawiac kolejnej rozprawy?? jak sie do niej przygotowac?? na adwokata za bardzo liczyc nie moge
 
Niestety w odpowiedzi na tak postawione pytania tu na forum można tylko gdybać. Domyślam się jedynie, że skoro sprawa trafiła do Sądu z aktem oskarżenia to został zebrany przez prokuratora materiał dowodowy popierający to oskarżenie. I on zapewne nadal będzie podlegał ocenie w sprawie.
 
Powrót
Góra