R
rreenniiaa
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2012
- Odpowiedzi
- 1
Witam
W lipcu 2010 roku miałyśmy z siostrą bardzo poważny wypadek samochodowy na autostradzie w Kanadzie. Sprawca zbiegł, kierowca była moja siostra, która nie przeżyła...... Ja w konsekwencji miałam połamane ręce i nogi, miednicę, kość ogonową, kości łonowe, żebra, uszkodzony w trzech miejscach kręgoslup, przebite płoco, wątroba, uszkodzona kośc twarzoczaszki, złamany nos, wybite zęby, uszkodzone kolana w tym jedno zmiażdrzone. Z trudem przeżyłam. Miesiąc leżałam w szpitalu w Toronto, dwa miesiace po przewiezieniu w Polsce. Po trzech miesiacach od wypadku zaczęto mnie pionizować. Do tej pory poruszam sie za pomocą kól i wózka. W Polsce poddana byłam
trzem operacjiom, czekają mnie jeszcze dwie na chwilę obecną. Zostałam zakarzona bakterią, rany goiły się bardzo długo. Przez 1,5 roku nie mogłam być z tego względu rehabilitowana. Leżałam w domu pozostawiona sama sobie, bez jakiejkolwiek pomocy.
Nie byłam dodatkowo ubezpieczona. Koszty leczenia szpitalnego pokryte zostały z ubespieczenia samochodowego mojej siostry- 150 tyś $.
Prawnik, którego wynajęłm w Kanadzie twierdzi, że pieniadze z ubezpieczenia zostały już wykorzystane na szpital i nie jest w stanie na chwilę obecną nic zrobić. A ja zostałam praktycznie bez środków na leczenie, rehabilitację i zycie. Mam wysyłać do niego rachunki i czekać. Bardzo ucierpiała na tym moja rodzina, a ja mam depresję pourazową. Jest mi bardzo ciężko.
Jak długo muszę czekac na jakąkolwiek pomoc, czy mój prawnik mnie nie olewa........zastanawiam sie.
W lipcu 2010 roku miałyśmy z siostrą bardzo poważny wypadek samochodowy na autostradzie w Kanadzie. Sprawca zbiegł, kierowca była moja siostra, która nie przeżyła...... Ja w konsekwencji miałam połamane ręce i nogi, miednicę, kość ogonową, kości łonowe, żebra, uszkodzony w trzech miejscach kręgoslup, przebite płoco, wątroba, uszkodzona kośc twarzoczaszki, złamany nos, wybite zęby, uszkodzone kolana w tym jedno zmiażdrzone. Z trudem przeżyłam. Miesiąc leżałam w szpitalu w Toronto, dwa miesiace po przewiezieniu w Polsce. Po trzech miesiacach od wypadku zaczęto mnie pionizować. Do tej pory poruszam sie za pomocą kól i wózka. W Polsce poddana byłam
trzem operacjiom, czekają mnie jeszcze dwie na chwilę obecną. Zostałam zakarzona bakterią, rany goiły się bardzo długo. Przez 1,5 roku nie mogłam być z tego względu rehabilitowana. Leżałam w domu pozostawiona sama sobie, bez jakiejkolwiek pomocy.
Nie byłam dodatkowo ubezpieczona. Koszty leczenia szpitalnego pokryte zostały z ubespieczenia samochodowego mojej siostry- 150 tyś $.
Prawnik, którego wynajęłm w Kanadzie twierdzi, że pieniadze z ubezpieczenia zostały już wykorzystane na szpital i nie jest w stanie na chwilę obecną nic zrobić. A ja zostałam praktycznie bez środków na leczenie, rehabilitację i zycie. Mam wysyłać do niego rachunki i czekać. Bardzo ucierpiała na tym moja rodzina, a ja mam depresję pourazową. Jest mi bardzo ciężko.
Jak długo muszę czekac na jakąkolwiek pomoc, czy mój prawnik mnie nie olewa........zastanawiam sie.