Wypadek w pracy Niemcy

  • Autor wątku Autor wątku dzulo6
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

dzulo6

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2011
Odpowiedzi
4
Witam serdecznie,
W listopadzie wyjechalem do pracy do Niemiec jako pracownik tymczasowy przez niemieckie biuro z Rostock pracowalem jako elektryk, dnia 3.12.2019r uleglem wypadkowi w pracy
wywrocilem sie uszkodzilem kolano w takim stopniu ze bede mial operacje 13 grudnia w niemczech,
firma wyslala na moj adres domowy do polski wypowiedzenie umowy w dniu 4 grudnia po wypadku,
pismo odebrala moja nazyczona dnia 9 grudnia lecz na wypowiedzeniu jest data 2 grudnia.
Jestem ubezpieczony przez firme w ubezpieczialni DAK.
Co moge zrobic w akutalnej sytuacji?
Czy bedzie nalezec mi sie odszkodowanie?
Jakie kroki powinienem wykonac aby otrzymac swiadczenia chorobowe i inne mi nalezne?
Czy jesli bede kontynuowal leczenie w polsce bede otrzymywal swiadczenia chorobowe z niemiec ?
Pozdrawiam serdecznie
 
Czy masz świadków, ze wypadek miał miejsce w pracy? Czy został sporządzony jakiś protokół z wypadku? Byłeś u lekarza wypadkowego po tym zdarzeniu, informowałem lekarza u którego byłeś ze to był wypadek w pracy??? To bardzo znaczące informacje w tym momencie. Mysle ze decydujące znaczenie ma tu data stępla pocztowego a nie data wpisana w dokumencie. A wiec pracodawca nie mógł Cię zwolnić przez to, ze przydarzył Ci się wypadek. Mysle ze w tej sytuacji powinieneś wysłać na piśmie do pracodawcy, ze jego wypowiedzenie jest bezpodstawne w tym momencie, gdyż zostało Ci wysłane 1 dzień po wypadku, a on jest zobowiązany wypłacać Ci wypadkowe za czas choroby. Jeśli to był wypadek nie z Twojej winy to możesz tez wystąpić o odszkodowanie. Musisz się zorientować w okolicy jest być może jakieś biuro doradztwa w takich sprawach, gdzie mógłbyś fachowa pomoc otrzymać lub ktoś pomógłby Ci pisma napisać. Jak nie znajdziesz nic, to nie zostaje Ci nikt inny jak profesjonalny adwokat. Jak pracodawca przegra będzie musiał pokryć tez jego koszty:)
 
Tak posiadam swiadkow 2 kolegow z pracy, ogolnie sytuacja wygladala nastepujaco:
szedlem stacja kolejowa ktora budowalismy na podlodze byla folia zwykla nie antyposlizgowa
poslizgnelem sie na kawalku pod ktora byl kawalek kartonu i niestety upadlem na kolano,
koledzy mnie pozbierali nie moglem zbytnio ruszac noga zawolali kierownika, po czym
jeden z kolegow zawiozl mnie do pobliskiego szpitala z ktorego mam protokol ze byl to wypadek w pracy
jak i na moim chorobowym ze szpitala jest to uwzglednione ze byl to arbeitunfall, porobili mi badania
i w ten piatek bede mial tu operacje 2 sruby w kolanie po czym chce wrocic do domu do polski czeka mnie dluga droga z rehabilitacja i ew zastanawiam
sie czy kontynuowac leczenie w pl czy jezdzic na kontrole do niemiec i po l4 aby otrzymywac chorobowe z ubezpieczenia(nie orientuje sie jak to bedzie pozniej z wyplacaniem swiadczen). Problem jest tez tego typu ze nie
bylem w firmie zatrudniony 4 tyg a dopiero 2,a z tego co wyczytalem to wtedy z automatu kasa korych ma na mnie bulic chorobowe
itd a chorobwe ma byc wyplacane dopiero po 6 tyg choroby czy to prawda ? co nie zmienia faktu ze pracodawca nie zachowal sie prawidlowo? (czy to cokolwiek zmienia czy bede nadal zatrudniony czy nie ? czy oplaca sie o to walczyc teraz ? najbardziej mnie zrazila ta data dzien przed wypadkiem na pismie z wypowiedzeniem ale tez mysle ze liczy sie data wyslania 4 grudnia wyslali i odebrania 9 grudnia przez moja nazyczona w polsce).
Wlasnie szukalem jakiejkolwiek pomocy ale tylko chyba adwokat mi zostaje na lini frontu, chyba ze znasz mniej wiecej jak takich biur szukac co sie takimi sprawami zajmuja ?
Sprawa jest goraca dlatego musze raczej dzialac odrazu jeszcze ta operacja w piatek :( i ciezko mi teraz cokolwiek zalatwic ...
Dziekuje z gory za wszelkie informacje i pomoc :) , jest to dla mnie teraz bardzo kluczowe a w googlach roznie pisza i nie wiadomo co tu robic ...
 
Jaki był okres wypowiedzenia? Żebyś się nie zrobił z tym szpitalem w bambuko! Będziesz miał wtedy jeszcze umowę ważna?
Jeśli to był wypadek w pracy to pracodawca nie może cię zwolnić a już napewno nie kombinując z data. Zachowaj ta kopertę w której był list bo to będzie kluczowe w sprawie - różnica dat!
Często są udzielane bezpłatne porady przy sadach. Trzeba tam iść lub zadzwonić i powiedzieć, ze masz trudna syt. Finansowa bo dopiero zacząłeś prace i jeszcze nic nie zarobiłeś a już miałeś wypadek na skutek czego pracodawca Cię zwolnił! To się nazywa kostenlose Beratung - musisz tam najpierw dostać Beratungsschein lub złożyć wniosek o Prozesskostenhilfe w przypadku pozwania pracodawcy do sądu!
 
Na wypowiedzeniu pisze nastepujaco :

Rostock, 02.12.2019
Kündigung Sehr geehrter Herr Kuriata, hiermit kündigen wir das mit Ihnen bestehende Arbeitsverhältnis, ordentlich zum 06.12.2019, hilfsweise zum nächsten Termin. Sie werden darauf hingewiesen, dass Sie sich innerhalb von drei Tagen nach Erhalt der Kündigung persönlich bei der für Sie zuständigen Agentur für Arbeit arbeitssuchend melden müssen, wenn Sie Nachteile beim Bezug von Arbeitslosengeld vermeiden wollen Mit freundlichen Grūßen
Na kopercie data wyslano : 4.12.2019
Moja kobieta odebrala : 9.12.2019
Pracodawaca zwodzi zebym sie nie martwil, bo automatycznie po wypadku przy krotkim zatrunieniu przejmuje mnie kasa chorych DAK I VBG jak stwierdzil czy to prawda ?
Zrobil ze szpitalem w bambuko ? tzn mam rozumiec ze moga wyslac mi rachunek ? W dniu przyjecia do szpitala pracodawca wyslal faxem wszystkie moje dokumenty z ubezpieczani i na tej podstawie mnie przyjeli do szpitala, poki co nie kazali za nic placic leki dostalem za darmo itd. a tego najbardziej sie boje zebym za ten szpital nie musial placic. Mam rozumiec zeby zaczynac linie obronu z adwokatem bo moge zostac wyrolowany tak ? ( szpital rowniez do ubezpieczalni wyslal raport z tego co wiem i na dokumentach wszelkich i chorobowym mam wpisany arbeitunfall wypadek przy pracy)
 
Twojemu pracodawcy zależy żeby Ci nie płacić za zwolnienie wypadkowe bo pewnie nie odprowadzał takiego ubezpieczenia (jest dobrowolne). Dlatego myśli ze ty głupi i to lykniesz. On nie odprowadził na Ciebie nawet jednej składki bo nie przepracowałeś jeszcze pełnego miesiąca, wiec chętnie by się z tego wymiksowal. Ale jak się za niego weźmiesz to mu się to nieuda. Musisz iść do sądu, żeby udowodnić bezskuteczność jego Kundigungu w związku z Twoim wypadkiem. Masz na to określony czas. W przeciwnym razie będziesz musiał zapłacić za wszystko co związane z leczeniem od 07.12 a wiec pobyt w szpitalu i operacja. A to nie będzie tanie. Nie daj się. Idź do sądu. Wygrasz przy pierwszej rozprawie! Tam musisz złożyć Klage przeciw pracodawcy. Wzór znajdziesz w necie! Oraz Antrag na Prozesskostenhilfe - żebyś mógł skorzystać z adwokata. Dostaniesz wtedy ten Beratungsschein. Więcej szczegółów w Sądzie. Mysle ze rozumiesz teraz dlaczego Twojemu pracodawcy tak bardzo zależy żebyś w ciągu 3 dni od otrzymania Kundigungu zarejestrował się w urzędzie pracy - żeby urząd przejął Twoje ubezpieczenie!A on wywinął się od płacenia! Cwany gość! Powodzenia!
 
Powrót
Góra