Wypadek w szkole- potrzebna pomoc.

  • Autor wątku Autor wątku miniu214
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

miniu214

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2015
Odpowiedzi
2
Witam , to mój pierwszy post na tym forum , więc proszę o wyrozumiałość . Wczoraj na lekcji wf-u miałem wypadek , robiliśmy tor policyjny na czas , podczas skoku przez skrzynię upadłem na lewe kolano z wysokości około 1,5 m . Problem w tym że za skrzynią nie było materaca i poleciałem na drewniany parkiet . Noga od wczoraj jest w szynie , stan sie pogarsza . Ponadto po upadku nauczyciel nie przerwał mojego testu , musiałem go dokończyć . Dziwnym przypadkiem podczas mojego testu nie było meteraca. Pytanie do was : co powinienem zrobić w tej sytuacji ? Czy mogę liczyć na odszkodowanie od ''nauczyciela''
 
18 lat , liceum o profilu mundurowym , ubezpieczenie w szkole
 
Ty jestes dorosly a nauczyciel cie przeciez fizycznie nie zmusil do tego bys dokonczyl. Zreszta sam lekarzem nie jest i jak kontyunowales to widocznie byles w stanie.

Odszkodwanie nalezy ci sie tylko z ubezpieczenia grupowego.
 
Zgłoś wypadek w szkole i osoba , ktora zajmuje sie bhp musi zrobic protokoly powypadkowe. Dostaniesz jeden egzemplarz protokolu a nastepnie po zakonczeniu choroby z dokumentacja od lekarza oraz z nr polisy ubezpieczenia, ktora dostaniesz z sekretariatu zapewne musisz udac sie do swojej ubezpieczalni i zglosic wypadek. Oni ocenia czy dostaniesz odszkodowanie.
 
Powrót
Góra