wypadek w szkole

  • Autor wątku Autor wątku anka7218
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

anka7218

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2009
Odpowiedzi
2
mam syna który został w szkole tak nieszczęliwie popchnięty przez kolegę ze mu siał przejśc dwie operacje nogi miał zakładane druty jego więzada były pozrywane teraz syn wymaga rehabilitacji ala ani szkoła a ni rodzice tego chłopca nie poczuwają się do winy ale przeciesz to stało się na terenie szkoły i to wtedy syn był pod ich opieką chciała bym się dowiedzieć czy w takiej sytuacji mogę żądac od szkiły lub rodziców chłopca jakiegoś odszkodowamie= proszę bardzo o odpowiedż dardzo dziękuj
 
Jeżeli uraz dziecka nastąpił na skutek zaniedbań ciążących na szkole można żądać odszkodowania pieniężnego. Roszczenie to nie przysługuje jeśli szkoła obowiązków bhp nie zaniedbała. W opisanej przez Pani sytuacji nie sądzę aby takowe roszczenia były zasadne, albowiem uraz nastąpił w wyniku niefortunnego popchnięcia przez kolegę. Oczywiście nasuwają sie pytania: czy miało to miejsce w trakcie przerwy czy też lekcji?; Czy był nauczyciel dyżurujący (jeśli miało to miejsce w trakcie trwania przerwy)? itp.
Ponadto szkoły ubezpieczają swoich uczniów od wypadków, które mogą mieć miejsce m.in. na terenie szkoły, a zatem podejrzewam iż stosowne odszkodowanie od towarzystwa ubezpieczeniowego, w którym polisa grupowa została wykupiona przez szkołę ,Państwo otrzymali (bądź w najbliższym czasie otrzymają).
Moja odpowiedź oczywiście dotyczy pytania, czy można domagać się odszkodowania od szkoły.
Pozdrawiam
 
Dziękuje bardzo za odpowiedz,ale chyba ja sie zle wyraziłam to miebyło przypadkowe popchnięcie to było ze złości podczas zabawy na boisku na którym dyżur miał nauczyciel i który to zlekcewarzył.nie poinformowano mnie jako rodzica o wypadku tylko syn jeszcze dwie godziny lekcyjne był w szkole potem jeszcze siedem kilometrów mósiał jechac ałtobusem.a co by było gdybym nieczekała na niego na przystankui by musiał isc sam.
 
Powrót
Góra