B
bobini75
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2014
- Odpowiedzi
- 16
Witam proszę pomóżcie mi zrozumieć sytuacje w której znalazł się mój ośmioletni syn a mianowicie w szkole na przerwie gdy schodził po schodach spadł z dwóch stopni dodam że schody są marmurowe poszedł do woźnej bo z bólu nie umiał wytrzymać(higienistka ma tylko wybrane godziny i to w gimnazjum)Ta nalepiła mu plaster bo na kręgosłupie ma odarte az do kosci po czym zadzwoniła po higienistkę do przychodni gdy przyszła higienistka obłożyła mu to lodem i kazała mu iść na 5 lekcji .Nikt ze szkoły nie raczył zadzwonić do mnie i poinformować o zaistniałej sytuacji .Syn wracając do domu po drodze robiło mu się słabo!. W tym dniu nie było jego wychowawczyni bo mieli zastępstwa ale nauczyciele wiedzieli co się stało!.Czy szkoła nie ma obowiązku xpoinformowania rodziców o tym co dzieje się niedobrego z ich dzieckiem w szkole ??!A z jego klasy z tych ferelnych schodów spadło już 4 kolegów schodząc a nie biegnąc po nich!!!!
Ostatnia edycja: