Wypadek z niewiadomą winą, bez policji, odszkodowanie.

  • Autor wątku Autor wątku borek1709
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

borek1709

Dzień dobry,
Wczoraj zostałem potrącony przez samochód jadąc rowerem.
Wszyscy znajomi namawiają mnie do ubiegania się o pokrycie kosztów naprawy roweru, choć wydaje mi się, że wina leży po obu stronach. Co w takich przypadkach?
Przebieg:
Dojeżdżałem do przejścia dla pieszych przez dwujezdniową i dwupasmową ulicę. Widząc stojący na prawym pasie samochód i 2 dziewczyny przechodzące przez jezdnie postanowiłem przejechać przez pasy rowerem (niezgodnie z przepisami). W momencie, gdy dziewczyny zbliżały się do pasa lewego ja rowerem przejeżdżałem obok nich. Dopiero wjeżdżając na lewy pas zauważyłem zbliżający się samochód osobowy, kobieta wyprzedzała na pasach co też jest zabronione. Dziewczyny momentalnie stanęły ja jednak takiej możliwości nie miałem. Zostałem potrącony. Wstałem poturbowany z jezdni, zabrałem rower na bok, gdzie jeden ze świadków chciał udzielić mi pomocy. Po chwili postanowiliśmy udać się na bok, kobieta zjechała na pobliski parking a ja wraz ze świadkami poszliśmy do niej. Zdecydowaliśmy nie wzywać policji bo oboje dostalibyśmy mandat. Spisaliśmy krótkie oświadczenie bez orzekania w jakikolwiek sposób winy i bez zobowiązań do napraw po prostu w razie gdyby coś mi się stało (miałem udać się na SOR i pozostać w kontakcie).
Co dalej:
Lekarz wypisujący mnie z oddziału polecił zrobić na drugi dzień obdukcję, co zrobiłem. Badania na SOR nic nie wykazały. Szczęśliwie skończyło się na poobijaniu.
Dodatkowo posiadał będę dziś wieczorem nagranie zdarzenia.
Odszkodowanie:
Czy któraś ze stron ma prawo ubiegać się o jakieś odszkodowanie / pokrycie kosztów naprawy od drugiej strony?
Odszkodowanie 2:
Czy mogę ubiegać się o odszkodowanie z ubezpieczenia NNW? Mam takie ubezpieczenie z uczelni oraz w ramach odbywanego stażu.
 
Z polisy NNW oczywiście tak ale jeśli jak wspominasz nie odniosłeś trwałego uszczerbku na zdrowiu to za co chcesz otrzymać odszkodowanie? za ból nie płacą
chociaż jechałeś przez przejście mało jest wyroków wskazujących winę rowerzysty tym bardziej, że byli inni uczestnicy ruchu na przejściu
Z polisy OC mógłbyś moim zdaniem wnioskować o odszkodowanie, a policja nie musiała być wzywana na miejsce w tym przypadku
 
W takim razie najlepszym wyjściem będzie poprosić panią o numer polisy i wraz z dokumentacją medyczną, obdukcją, zdjęciem samochodu i ewentualnym filmem kontaktować się z ubezpieczycielem?
Co z rowerem, nie robiłem mu zdjęć został po prostu zaniesiony do piwnicy, mieszkam niedaleko. Jak oszacować koszty? Świadkowie od których wziąłem numery telefonu z całą pewnością potwierdzą, że zgięcie ramy uniemożliwiało jazdę.

I jeszcze co w przypadku gdy kobieta nie będzie chciała podać nr polisy? Na oświadczeniu są nasze dane z dopiskiem: ja pani potrąciłam pana mnie przejeżdżającego przez przejście, plus adres itp. bez skrupułów iść na policję?

Chętnie poznam inne punkty widzenia i dziękuję za odpowiedź.
 
Polisę poznasz po nr rej. wpisując na stronie www.ufg.pl a nr rej. pojazdu zapewne znasz dysponując filmem.
Rower wyceni rzeczoznawca po przesłaniu zdjęć (bądź wizyty naocznej)
 
Ok w takim razie pytamie czy mogę zająć się cała sprawą na spokojnie już po świętach?
I jeszcze czy jest taka opcja, że wniosek czy jakkolwiek to nazwać zostanie odrzucony i będę musiał mimo wszystko udać się na policję? Jak to wtedy by wyglądało po zgłoszeniu, oboje dostaniemy mandat i po prostu zostanie uznane że to jej wykroczenie było bezpośrednią przyczyną kolizji?
 
Zgłoś zdarzenie później będziesz wiedział jak rozwinie się sytuacja, scenariuszy jest kilka
Dodatkowe pytanie
-a jakie uszkodzenia miał samochód
-masz jakieś polisę OC w życiu prywatnym jeśli to Ty musiałbyś pokryć np. lakierowanie elem. pojazdu
 
Ostatnia edycja:
Chodzi o zgłoszenie zdarzenia u ubezpieczyciela kierującej?
Sam nie mam OC bo nie mam żadnego pojazdu innego niż rower, jedynie NNW ze stażu, który teraz odbywam i drugie z uczelni.
 
borek1709 napisał:
Chodzi o zgłoszenie zdarzenia u ubezpieczyciela kierującej?
Sam nie mam OC bo nie mam żadnego pojazdu innego niż rower, jedynie NNW ze stażu, który teraz odbywam i drugie z uczelni.

-zgłoś zdarzenie do wystawcy polisy OC sprawczyni zdarzenia
-OC chroniące ciebie np. OC roweru, OC w życiu prywatnym (zawierane samodzielnie bądź w pakiecie np. z nieruchomością)
 
Rowerem nie można przejeżdżać po przejściu dla pieszych...
Szkoda że nie wezwaliście policji
 
Powrót
Góra