R
raadek1990
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2009
- Odpowiedzi
- 3
Witam.
wczoraj mial miejsce wypadek
pijany kierowca jechal lewym pasem musielismy uciekac do rowu zeby uniknąć kolizji za nami zarysował samochod uciekajac dalej potracil kobiete(ktora wyladowala w szpitalu) nastepnie wyladowal w rowie.
przyjechała policja. nie mieli alkomatu zeby zbadac sprawce
on twierdzil ze on tamtedy nie jechal ze wyjechal z bocznej drogi i wjechal w row. policja mu uwierzyła nam powiedzieli tylko tak. "a dowodu wam nie zabierzemy bo i tak jestesmy stratni" karetka przyjechała o godzinie 1 wypadek mial miejsce o godzinie 21.
czy policja miala prawo uwierzyc pijanemu ??
co moge z tym zrobic bo teraz musze samochod naprawic na swoj koszt.
wczoraj mial miejsce wypadek
pijany kierowca jechal lewym pasem musielismy uciekac do rowu zeby uniknąć kolizji za nami zarysował samochod uciekajac dalej potracil kobiete(ktora wyladowala w szpitalu) nastepnie wyladowal w rowie.
przyjechała policja. nie mieli alkomatu zeby zbadac sprawce
on twierdzil ze on tamtedy nie jechal ze wyjechal z bocznej drogi i wjechal w row. policja mu uwierzyła nam powiedzieli tylko tak. "a dowodu wam nie zabierzemy bo i tak jestesmy stratni" karetka przyjechała o godzinie 1 wypadek mial miejsce o godzinie 21.
czy policja miala prawo uwierzyc pijanemu ??
co moge z tym zrobic bo teraz musze samochod naprawic na swoj koszt.