D
Darkbloom
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2014
- Odpowiedzi
- 1
Witam 
Zaglądam tutaj z pytaniem, co napisać w podaniu o "wypisanie" z lekcji języka angielskiego? Chodzi tutaj o to, że mam bardzo dobre wyniki z tego języka (całe 3 lata gimnazjum 6 na koniec, próbny egzamin gimnazjalny 39 pkt. z rozszerzonego - jedyny błąd to kolejność wyrazów w jednym zadaniu) a lekcje angielskiego są zawsze na dwóch ostatnich godzinach lekcyjnych.
Wiem, że jest to możliwe, bo mój starszy kolega który chodził też do mojego gimnazjum "wypisał" się z historii. O ile pamiętam mówił, że musiał tylko napisać jakiś duży sprawdzian z materiału, który pozostał do końca roku.
Nie myślcie o mnie źle, nie chodzi o to, że mi nie chce się chodzić na te lekcje, po prostu moja nauczycielka w tym roku jest po prostu straszna. Przez 1 i 2 klasę miałem fajną nauczycielkę, która albo dawała mi jakieś dodatkowe zadania, albo testy gim. z poprzednich lat, a nawet gdy nic nie robiła to i tak z jej lekcji wynosiłem nowe rzeczy i uczyłem się czegoś. Natomiast od tej klasy zmienili nam nauczycielkę, gdyż tamta przeszła na emeryturę. I szczerze? Wątpię, czy ona nawet anglistykę skończyła. Daje nam karty pracy z podstawówki, robi błędy przy najprostszych czasach i rzeczach, że nawet ci 'gorsi' z angielskiego ją poprawiają. Rozmawialiśmy już o tym z panią dyrektor ale ona nie może zbyt wiele zrobić, gdyż nasza klasa jest ostatnim rocznikiem w tej szkole (jest ona likwidowana) i nie mogła znaleźć nikogo innego na te parę godzin tygodniowo.
Przepraszam za ten przydługi post, ale chciałem nakreślić sytuację
Więc wie ktoś jak można umotywować takie podanie? Jest jeszcze w ogóle taka możliwość, czy może coś się zmieniło?
Thank you from the mountain
Zaglądam tutaj z pytaniem, co napisać w podaniu o "wypisanie" z lekcji języka angielskiego? Chodzi tutaj o to, że mam bardzo dobre wyniki z tego języka (całe 3 lata gimnazjum 6 na koniec, próbny egzamin gimnazjalny 39 pkt. z rozszerzonego - jedyny błąd to kolejność wyrazów w jednym zadaniu) a lekcje angielskiego są zawsze na dwóch ostatnich godzinach lekcyjnych.
Wiem, że jest to możliwe, bo mój starszy kolega który chodził też do mojego gimnazjum "wypisał" się z historii. O ile pamiętam mówił, że musiał tylko napisać jakiś duży sprawdzian z materiału, który pozostał do końca roku.
Nie myślcie o mnie źle, nie chodzi o to, że mi nie chce się chodzić na te lekcje, po prostu moja nauczycielka w tym roku jest po prostu straszna. Przez 1 i 2 klasę miałem fajną nauczycielkę, która albo dawała mi jakieś dodatkowe zadania, albo testy gim. z poprzednich lat, a nawet gdy nic nie robiła to i tak z jej lekcji wynosiłem nowe rzeczy i uczyłem się czegoś. Natomiast od tej klasy zmienili nam nauczycielkę, gdyż tamta przeszła na emeryturę. I szczerze? Wątpię, czy ona nawet anglistykę skończyła. Daje nam karty pracy z podstawówki, robi błędy przy najprostszych czasach i rzeczach, że nawet ci 'gorsi' z angielskiego ją poprawiają. Rozmawialiśmy już o tym z panią dyrektor ale ona nie może zbyt wiele zrobić, gdyż nasza klasa jest ostatnim rocznikiem w tej szkole (jest ona likwidowana) i nie mogła znaleźć nikogo innego na te parę godzin tygodniowo.
Przepraszam za ten przydługi post, ale chciałem nakreślić sytuację
Thank you from the mountain