C
Calorca
Użytkownik
- Dołączył
- 11.2006
- Odpowiedzi
- 45
Proszę o poradę, sytuacja wygląda następująco:
Podpisano umowę o dzieło, praca jest prowizyjna, pracownik dostaje tabelę prowizji. Codziennie przedstawia swojemu przełożonemu swoje wyniki, a następnie co tydzień podsumowuje je w zbiorczym zestawieniu. Należą mu się dodatki: do paliwa i do telefonu (są umieszczone w tabeli prowizji). Podpisane umowy najpierw przechodzą przez ręce przełożonego, a potem po zaakceptowaniu trafiają do centrali firmy razem ze zestawieniem powstałym na podstawie dostarczanych wyników pracy.
Pracownik nie jest zadowolony ze współpracy z przełożonym i postanawia odejść, jednakże jest w stanie obliczyć sobie wysokość pensji na podstawie tabeli prowizji posiadając swoje dzienne i tygodniowe zestawienia. Dostaje jednak wypłatę o połowe mniejszą niż powinna być, nie dostaje też wspomnianych wyżej dodatków. Dzwoni do centrali i prosi o wyjaśnienie.. dowiaduje się, że jakieś umowy nie zostały uznane za dobrze podpisane, a co do dodatków zostaje zapewniony, że wszystko się wyjaśni. Pracownik prosi również o przesłanie dokumentu, na podstawie jakiego obliczono mu wysokość pensji jak i samego rachunku. Mija sporo czasu, a ze strony pracodawcy nic nie przychodzi.
Co w takiej sytuacji można zrobić, w końcu pracownik ma prawo wiedzieć za co dostał, a za co nie dostał pieniędzy, dodam również, że pracownik od kiedy tam pracował nie zobaczył swojej umowy o dzieło, sam jej nie podpisywał, więc trudno powiedzieć czy pracodawca odprowadzał za niego składki czy tylko tak mówił. Moim zdaniem jest to dużym nadużyciem i ignorowaniem praw pracownika.
Czy można podać takiego pracodawcę do sądu i odzyskać swoje pieniądze? Jeśli tak to na jakie paragrafy się powoływać? Bardzo proszę o porady.
Pozdrawiam!
Podpisano umowę o dzieło, praca jest prowizyjna, pracownik dostaje tabelę prowizji. Codziennie przedstawia swojemu przełożonemu swoje wyniki, a następnie co tydzień podsumowuje je w zbiorczym zestawieniu. Należą mu się dodatki: do paliwa i do telefonu (są umieszczone w tabeli prowizji). Podpisane umowy najpierw przechodzą przez ręce przełożonego, a potem po zaakceptowaniu trafiają do centrali firmy razem ze zestawieniem powstałym na podstawie dostarczanych wyników pracy.
Pracownik nie jest zadowolony ze współpracy z przełożonym i postanawia odejść, jednakże jest w stanie obliczyć sobie wysokość pensji na podstawie tabeli prowizji posiadając swoje dzienne i tygodniowe zestawienia. Dostaje jednak wypłatę o połowe mniejszą niż powinna być, nie dostaje też wspomnianych wyżej dodatków. Dzwoni do centrali i prosi o wyjaśnienie.. dowiaduje się, że jakieś umowy nie zostały uznane za dobrze podpisane, a co do dodatków zostaje zapewniony, że wszystko się wyjaśni. Pracownik prosi również o przesłanie dokumentu, na podstawie jakiego obliczono mu wysokość pensji jak i samego rachunku. Mija sporo czasu, a ze strony pracodawcy nic nie przychodzi.
Co w takiej sytuacji można zrobić, w końcu pracownik ma prawo wiedzieć za co dostał, a za co nie dostał pieniędzy, dodam również, że pracownik od kiedy tam pracował nie zobaczył swojej umowy o dzieło, sam jej nie podpisywał, więc trudno powiedzieć czy pracodawca odprowadzał za niego składki czy tylko tak mówił. Moim zdaniem jest to dużym nadużyciem i ignorowaniem praw pracownika.
Czy można podać takiego pracodawcę do sądu i odzyskać swoje pieniądze? Jeśli tak to na jakie paragrafy się powoływać? Bardzo proszę o porady.
Pozdrawiam!