U
uzytkowni2k1
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2019
- Odpowiedzi
- 3
Witajcie,
tydzień temu miałem zdarzenie na motocyklu... od początku:
wjechałem na nieoddany do użytku odcinek drogi.
Wjazd na odcinek nie był niczym zastawiony, a obok stoi nawet znak nakaz jazdy prosto (odcinek będzie przedłużał trasę która tymczasowo skręca przed nim - czyli można rzeczywiście się pomylić i pojechać na wprost).
Na odcinku jak już wyjeżdżałem, jechał inny motocyklista i położył przede mną motocykl na piasku, przez co przeleciałem przez niego.
Przyjechała policja i wlepiła nam mandaty, mi za znak B1 zakaz wjazdu(a takiego nigdzie nie było jak kolejnego dnia zacząłem zgłębiać oznakowanie).
Ubezpieczyciel sprawcy obciął odszkodowanie o 50% - bo dostałem mandat.
Szkoda całkowita motocykla. Ja złamany palec u stopy.
Czy można z tym coś dalej zrobić aby uzyskać pełnie odszkodowanie?
tydzień temu miałem zdarzenie na motocyklu... od początku:
wjechałem na nieoddany do użytku odcinek drogi.
Wjazd na odcinek nie był niczym zastawiony, a obok stoi nawet znak nakaz jazdy prosto (odcinek będzie przedłużał trasę która tymczasowo skręca przed nim - czyli można rzeczywiście się pomylić i pojechać na wprost).
Na odcinku jak już wyjeżdżałem, jechał inny motocyklista i położył przede mną motocykl na piasku, przez co przeleciałem przez niego.
Przyjechała policja i wlepiła nam mandaty, mi za znak B1 zakaz wjazdu(a takiego nigdzie nie było jak kolejnego dnia zacząłem zgłębiać oznakowanie).
Ubezpieczyciel sprawcy obciął odszkodowanie o 50% - bo dostałem mandat.
Szkoda całkowita motocykla. Ja złamany palec u stopy.
Czy można z tym coś dalej zrobić aby uzyskać pełnie odszkodowanie?