Wypłata odszkodowania z OC sprawcy POMOCY

  • Autor wątku Autor wątku KAMIL LBN
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

KAMIL LBN

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2008
Odpowiedzi
1
Na początku witam wszystkich.Mam niemiłą sprawe a jest ona następująca-jakiś czas temu miałem kolizje drogową z pijanym kierowcą,jadąc ulicą on na mnie zjechał(uszkodził moje auto) i zaczą uciekac,złapałem za telefon i zadzwoniłem na policje,po czym informowałem gdzie ucieka sprawca kolizji,w między czasie pijany spowodował jeszcze jedną kolizje(uderzył w radiowóz) i też uciekał.po zatrzymaniu dostałem papier od policji z notatką z którą udałem sie do firmy ubezpieczeniowej sprawcy(UNICA)po oględzinach auta i wycenie szkód czekałem jakiś czas i nic.dzwonie do miłego pana a on mi mówi że niewiadomo czyja jest wina w zdarzeniu drogowym:o i niewiadomo czy zostanie wypłacone mi odszkodowanie:o:o co mam z tym robic????????jak dlamnie to sprawa jest jasna,kierowca był pijany i koniec.jak to ma sie w praktyce??prosze o pomoc,bo już niewiem co mam robic.z góry dziękuje za odpowiedzi,
 
KAMIL LBN napisał:
a on mi mówi że niewiadomo czyja jest wina w zdarzeniu drogowym:o i niewiadomo czy zostanie wypłacone mi odszkodowanie:o:o
Czekają na wyrok sądowy.
co mam z tym robic????????
Czekać na wyrok sądowy.
jak dlamnie to sprawa jest jasna,kierowca był pijany i koniec.jak to ma sie w praktyce??
W praktyce ubezpieczyciel może sobie odmówić wypłaty odszkodowania pod byle pretekstem.
Trzeba poczekać na wyrok skazujący tamtego faceta.
 
Fakt, że drugi uczestnik zdarzenia był pijany, nie przesadza o jego odpowiedzialności za spowodowanie kolizji. Być może wypowiedział się w tej kwestii, twierdząc iż to nie on jest sprawcą. W takim przypadku nalezy poczekać na wyrok.
W przeciwnym razie Toawrzystwo obowiązuje max. 90 dniowy termin na podjęcie decyzji. Zakład ubezpieczeń we własnym zakresie ustala, czy należy przyjąć odpowiedzialnosć.
Nie zgadzam się z tym, że Towarzystwo może dowolnie odmówić wypłaty odszkodowania. Wykazanie niewłaściwości postępowania jest łatwe (poszkodowanemu przysługuje wgląd w akta) i obciąża Zakład odsetkami (za każdym razem trzeba jednak wyartykułować roszczenie). Należy też pamiętać o obowiązku zachowania neleżytej staranności w procesie likwidacji szkody, które ciąży na poszkodowanym.
 
ludwa napisał:
Nie zgadzam się z tym, że Towarzystwo może dowolnie odmówić wypłaty odszkodowania.
Praktyka mówi co innego.
Wykazanie niewłaściwości postępowania jest łatwe (poszkodowanemu przysługuje wgląd w akta) i obciąża Zakład odsetkami (za każdym razem trzeba jednak wyartykułować roszczenie).
Nie napisałem, że mogą odmówić bez żadnych konsekwencji dla siebie - najczęściej odmawiają właśnie z powodu toczącego się procesu, bo rzekomo nie ustalono sprawcy (i z formalnego punktu widzenia mają rację, chociaż wykazanie winy ich klienta nie jest niezbędne do uznania roszczeń i wypłacenia kwoty bezspornej).
 
Powrót
Góra